Wykreowana postać Pingwina w tym serialu to jedna z najobrzydliwszych ludzkich kreatur jakie przyszło mi oglądać. Wzór dla pozostałych, którzy chcieliby osiągnąć poziom skvrwysyństwa level hard.
Nie powiem, że był to dobry finał. Odcinek był słabszy od poprzednich, aczkolwiek dalej dobry. Zastanawia mnie, dlaczego nie dał wyjechać mu, zamiast tego zrobił to co zrobił. Mógł dać mu wyjechać po prostu i nie widzieć go więcej.