Skończyłam oglądać czwarty odcinek trzeciego sezonu i mam dosyć. Idiotyczne wątki i wydarzenia, brak mrocznego klimatu, bohaterowie są spłyceni i można poczuć wymyślanie na siłę dalszej historii... kompletne rozczarowanie
z jednostkami.
Od kiedy to 10 mil lądowych to 32 km?
Znowu tłumaczenie? No ale że przeliczyć jednostek ktoś nie potrafi?
Na znaku drogowym "Salt Lake City 10 miles" widać jak wół.
Też ktoś z was zauważył jakby polski napis w 2 sezonie w 7 odcinku (ok 37 minuty) na ścianie napis chyba "Grabowski" ?
Juz bardziej Kingowsko byc nie moze chyba. Jestem cieakw czy Stephen King znalazl sie na liscie plac. W zasadzie caly serial to cytaty z powiesci/ekranizacji mistrza grozy. Netflixowi udalo sie to sprawnie wypromowac, mimo, ze produkt jest wtorny i chyba jednak gorszy duzo od Stand by Me, Stukostrachow, Dzieci...
nagromadzenie akcji jest potężne, a więzi z bohaterami się jeszcze bardziej zacieśniają
________________________________________________________________________________ ______
https://youtu.be/oZJwFDkBauU
1 sezon - świetny
2 sezon - dobry
3 sezon - średni
4 sezon - porażka
Niestety jest coraz gorzej - fabularnie i aktorsko. Z uroczych dzieciaków, aktorzy przeobrazili się w drętwe klocki. Scenarzyści zabijają nas oklepanymi dialogami i bezsensowną fabułą wymyślaną na siłę. Szkoda - bardzo lubiłem ten serial.
Pierwsze odcinki super, budowanie napięcia naprawdę spoko, ale jak tu niektórzy piszą eddie tak mnie nie boli ale kurde, hopper gania z połamanymi stopami jakby nigdy nic... walczy wręcz z demogorgonem jak jakiś wiedźmin... albo akcja wojska, wbijają na chatę od razu strzelają - jakby chcieli zabić wszystkich w środku?...
więcejMożecie pisać że nudy, że tani horror klasy B, ale wszystko w tym serialu mi się podoba. Klimat lat 80-tych, aktorzy, scenografia, efekty specjalne, oczywiście muzyka. Już dawno żaden serial nie wywoływał we mnie tyle emocji i na żaden nie czekałam z taką niecierpliwością. Szczerze, nie patrzę na oceny innych bo w...
Jak w temacie podawajcie tu podobne Seriale / Filmy
Mi to troszkę przez muzykę na otwarciu przypomina film:
Tron (1982)
Odkrywcy (1985)
Bliskie spotkania trzeciego stopnia (1977)
Gwiezdny przybysz(1984)
E.T. (1982)
Super 8
Jeszcze wyczytałem że ludzie dopatrują się w tym serialu odrobinę wpływu filmu "Coś...
finał średni, poprzedni lepszy, i kilka bzdurek... Eddie który ucieka przed batsami aby kupić dla reszty czas, nagle stwierdza że jednak nie ucieka bo zawsze uciekał :D i ginie jak w tanim romansie.. Z Willa zrobili dużą beksę, a poza tym dąsa się tylko za Eleven, strasznie zaniedbana postać, finałowa gadka o...
Jestem na razie po dwóch odcinkach serialu i jedyne co mogę powiedzieć to, że serial powrócił w swoim klimacie i na podobnym poziomie
poznałem ten serial, teraz obejrzałem pierwszy sezon i, nie wiem ale to było po prostu NIESAMOWITE przeżycie! Uwielbiam twórczość King'a a ten serial czerpie garściami z jego powieści. Tutaj KLIMAT od pierwszej klatki, pierwszej sekundy jest jak...łagodzące policzek promienie wschodzącego słońca! WOW, dobrze, że jutro...
więcej