Dla urodzonych w 80r. podróż sentymentalna i super zabawa. Trochę czuć Kingiem. 4. sezon skopany, ale całościowo broni się znakomicie. Brawka!
Sezon dobry, ale trochę za dużo motywów z innych filmów.
Jest tego wiele. Wiele osób zachwycało się solówką z muzyką zespołu Metallica.
Mnie dobiło zerżnięcie solówki z Mad Max: Na drodze gniewu ( moja opinia ) poniżej link:
https://www.youtube.com/watch?v=Z4_SJfCGQwM to była torpeda.
Winona, Dawid za...
Prawie na niej zasnąłem z nudów. Powoli robią z tego tasiemca by zarobić jak najwięcej, ledwo przebrnęliśmy przez ostatnie 2 "odcinki" sezonu czwartego. Bardzo nudne, do bólu przewidywalne i po prostu ciągnące się jak flaki z olejem. Gdyby skończyli na 4 sezonie odcinku siódmym to serial dostałby ogólnie ode mnie 8,...
więcejZa samo solo na riffie Metallica ogromny props. Joseph Quinn świetnie zagrał rolę Eddie'go. Teraz czekać prawie półtorej roku na 5 część!
Właściwie broni się tylko wątek Hawkins, cała reszta szkoda gadać, na siłę i bez pomysłu by jakoś wyjaśnić wydarzenia z trzeciego sezonu, brak zakończenia historii to dla mnie też wielki minus, na pocieszenie piąty sezon zapowiada się zdecydowanie lepiej.
ale tym odcinkiem to już przegieli... Wgniata w fotel! Karuzela emocji, dzieje się tyle, że starczyłoby na trzy inne odcinki. Jestem pod totalnym wrażeniem.!!!
Serial monotonny, dialogi żenujące.
Ostatni odcinek trwał prawie trzy godziny, a i tak nie dowiedzieliśmy się, czy Joyce i Jim dolecieli z Rosji zdezelowanym śmigłowcem, czy też dojechali rządowym Lincolnem...
Nawet da się oglądać, ale bardziej przez sentyment -nawiązanie do znanych sprzed lat motywów - ET, Goonies, XF... A już szczególnie trzeci sezon to po prostu horror na 12-latków :)
Zachwyty dorosłych? No ja Was proszę :)
To chyba najlepsza rola w całym serialu.
I jeszcze zaciekawił mnie dr Owens - przypominał mi Jerzego Chojnickiego z Klanu.
Reszta to sztampa.
Rozumiem twórców, że ciągną te dojną krowę, bo koszulki się przecież same nie sprzedadzą, ale ten sezon ogląda się juz naprawdę mało przyjemnie.
Po pierwsze bohaterowie. Sorry, ale to już nie są słodkie dzieciaki i to co było sympatyczne i wywoływało uśmiech w pierwszym sezonie, zaczyna już irytować w ostatnim....
Dla mnie to chyba jedyna postać, która całkowicie nie pasuje do filmu.
Gra jakby grała w jakiejś familijnej komedii - głupkowate miny, od czapy zachowania i teksty. Prawie zero powagi czy poczucia klimatu/sytuacji. Dramat.
Świetny klimat. Trzymają poziom. Fantastyczna fabuła. Natomiast jedna rzecz mi się nie podoba. Cały wątek związany z ZSRR i gra aktorska przy tym wątku tak infantylna, że aż irytująca. Szkoda, że taki fajny serial tak popsuli... Jak dla mnie ten wątek mógłby zostać, ale powinni zmienić dialogi na bardziej dopasowane do...
więcej