Były lepsze, gorsze odcinki, ale ogólnie czułem zażenowanie przy oglądaniu sezonu. Szczególnie postać 11tki, przerysowane, nieautentyczne aktorstwo, aż drażniła momentami. Najsłabsze ogniwo, reszta dawała radę lepiej.
Oglądam 4 sezon na netflixa w wersji org. z napisami a mam wrażenie że to tani dubbing... Wszystkie głosy aktorów są obok, jakby nagrywali je w studio. Kurcze nie da się tego słuchać. Coś ewidentnie poszło nie tak :/
Sory ale musiałem się tym podzielić - jak?Powiedzcie mi jak można było aż tak spartolić finał sezonu? Mam na myśli dwa ostatnie odcinki... Nie chce mi się tego komentować. Aż się boję, co wymyślą w kolejnym sezonie o.O
Jak myślicie, kto zginie w ostatnim sezonie?
Moje typy to:
- Hopper zginie ratując Hawkins, może razem z Joyce
- Eleven uratuje świat, ale zginie
- Will, dopadnie go Vecna albo Łupieżca Umysłów
- Jonathan, Steve albo Nancy ratując młodszych przyjaciół
- Murray pomagając Hopperowi i Joyce
- możliwe, że...
W tym serialu to jakieś nieporozumienie. Ona ma swój zestaw grymasów, których używa naprzemiennie, jak w 1. serii wyglądało to nawet zabawnie, tak na końcu zaczęło się robić irytujące, mimika kompletnie nieadekwatna do sytuacji, nastroju. Jej średnia ocena zdecydowanie na wyrost.
Tak jak w temacie. Bardzo zawiodłem sie finałem, bo pierwszy Volume to była naprawdę mega wciągająca kryminalna zagadka SCI-FI a potem zrobili z tego misz masz i diupa. Zero zwrotów nic nowego... Jestem naprawdę zawiedziony.
Ciekawy odcinek, który odpowiada na parę pytań, już nie mogę się doczekać pozostałych odcinków w lipcu.