Podsumowując sezon 4 jest sezonem o nieco innym klimacie niż poprzednie. Jest on owiele straszniejszy ma on mnóstwo nowych wątków, dowiadujemy się o kolejnych mrocznych stronach "Upside Down" z którymi bohaterowie serialu jak zawsze próbują sobie poradzić. Rollercoaster emocji w ostatnim odcinku i otwarta furtka...
Nie wiedzą kiedy skończyć. Fajnie się to oglądało, ale już mogli uśmiercić tego Vecne i nic nie mówić, nawet jak chcieli go dać z powrotem w następnym sezonie. Ruda też już mogli ożywić i byłaby końcówka git. A tak to wiadomo że od nowa moda na sukces za 2-3 lata jak nakręcą.
Myślałem, ze po pierwszej części 4. sezonu gorzej być nie może ale ostatni odcinek to kompletna masakra, nie wierzyłem jak oglądałem jak można sp…. dobry serial i pomysł.
Już 3 sezon był słaby. Oglądało się go raczej z rozpędu po fantastycznej jedynce i dwójce. Ale na 4-ce mamy już same odgrzewane kotlety. Nie ma pomysłu na nowe zdarzenia i postacie, to raz dwa wracamy do pierwszych sezonów. Aktorzy stracili swój dziecięcy urok i naturalność. Schnapp i Wolfhard są po porostu tragiczni....
więcej
Witam,
Mam przebłyski z dawnych lat, mniej więcej z lat 90, że w telewizji leciał serial albo film, w którym właśnie było niebo takie czerwone (z burzą) bardzo podobne do tego, które jest w Stranger Things. Akcja się toczyła chyba w jakimś mieście albo koło szkoły, ale kompletnie nie pamiętam detali. Może ktoś kojarzy...
Jestem w połowie, ale poziom infantylizacji tego serialu i zjazd jaki zaliczył to poziom 8 sezonu Gry o Tron. Potworek może i ładnie zrobiony, ale nie da się tego oglądać, każda ekipa jest durnowata i po prostu nudna. Pierwszy odcinek zapowiadał coś ciekawego, ale im dalej w las, tym gorzej. Nie da się słuchać...
Oglądam, ale z dystansem jako że większość bohaterów jest nieletnia. To trochę sprawia, że nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jest on przeznaczony dla nastolatków.
Może dla Amerykańców to ciekawe, ale widziałam tyle produkcji osadzonych w łagrach albo z wątkami torturowania więźniów przez komuchów albo gestapo, że z całym szacunkiem, ale wymiękałam na scenach z Hooperem. Winona też niestety nudna. Gdyby nie ten zabawny gościu, którego imienia nie pamiętam z poprzednich...
3 lata czekania na 9 odcinków? To są jakieś jaja?
Podoba mi się ten sezon bardzo i podobały mi się poprzednie ale myślałem, że po takim okresie oczekiwania tu będzie z 20 odcinków albo 2 sezony od razu wyjdą.
1. Eddie albo Joyce umrą
2. Will wyzna miłość do Mike <33
3. Vecna znowu zaatakuje Max ale ona i tak przeżyje
4. Will od samego początku miał jakie spowiadania z Vecna ale dopiero teraz to pokażą
więcej teorii? Ktoś coś?
Muszę przyznać że początek 4 sezonu nie zapowiadał się ciekawie, dla mnie wiało nudą przez pierwsze 2 odcinki, ale potem akcja nabrała tempa i jestem mile zaskoczony jak to się wszystko potoczyło, twórcy dali radę i wyszło super. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki 4 sezonu.