Myślałam, myślałam. W końcu odkryłam, kogo przypomina mi Charlie Heaton (Jonathan). Pamiętacie film „Reality Bites”? Przepraszam, polski tytuł jest po prostu nieznośny. W każdym razie, Charlie, moim zdaniem, mógłby uchodzić za syna Ethana. Ciekawe, że w tamtej produkcji również grała Winona. Cóż, szkoda, iż Hawke...
Ograne kalki z lat 80. Nic nowego. Początek dość interesujący, jest klimat, muzyka, ale końcówka sezonu 1, z odcinka na odcinek słabnie, że aż.
Siąść i płakać nad zachwytami.
Mam wrażenie, że twórcy tak bardzo skupili się na oddaniu nostalgicznego klimatu lat 80-tych, że zapomnieli o głównym scenariuszu. Wszystko to jest takie mało przekonywujące i na siłę. Nie potrafię się w to wciągnąć - nuda.
PS. Jak by co - mam 40 lat.
udało się zachować cudowny klimat z pierwszego sezonu, fantastyczna muzyka, zdjęcia, nieźle pociągnięta historia z sezony 1 - nie czuć tu robienia czegoś na siłę (może poza dziwnym wątkiem z siostra 11 i zbędnym obleśnym bratem rudej), kapitalni bohaterowie, wszyscy ci z pierwszego planu, a i kilku z dalszego (Bob!)...
więcejKto nie zna lub nie wychowal sie w latach 80-tych straci połowe smaczkow. Dla mnie rok 1979 zabawa przednia abstrahujac od scenariusza, ktorym czasem schodzi na drugi plan. Dzis nie ma juz takiego klimatu. Wystarczy scena balu, sciezka dzwiekowa i czlowiek sie cofa w czasie. Do tego zaangazowane Seana Astina (Goonies),...
więcej
Ta scena, kiedy El musi przywołać do siebie wrak autobusu, pierwsza próba się nie udaje, po czym jej "mentorka" tłumaczy, że musi wywołać w sobie gniew (czyli coś odwrotnego do tego, co mówił Charles) jest tak chamskim rżnięciem z First Class, że aż dziwne, że to jest legalne.
W ogóle po dwóch sezonach dochodzę do...
Jak w temacie podawajcie tu podobne Seriale / Filmy
Mi to troszkę przez muzykę na otwarciu przypomina film:
Tron (1982)
Odkrywcy (1985)
Bliskie spotkania trzeciego stopnia (1977)
Gwiezdny przybysz(1984)
E.T. (1982)
Super 8
Jeszcze wyczytałem że ludzie dopatrują się w tym serialu odrobinę wpływu filmu "Coś...
Sam nie mogę zrozumiec czemu ale 2 sezon to wiśienka na torcie mistrzostwo widac ze ekipa dała z siebie wszystko
niechcący wpadłam na sezon1 i zauroczył mnie. Czasami nie warto robić sezonów.
Po pierwszym epizodzie sezonu 2 stwierdziłam, że odwieczny strach Amerykanów przed Rosjanami jest nużący.