Czy tylko, ja mam wrażenie, że Ci co mają złą opinię wszędzie próbują wszystkich przekonać, jak to nikomu nie może spodobać się ten serial? SERIO POLSKO? Wyjmijcie swojego kija... i idźcie oglądać swoje ulubione seriale. Ten serial ma prawo się podobać każdemu, na tyle ile ten ktoś ma dystans do siebie. Mam nadzieję,...
więcejThe Office zawsze opierało się na wywołaniu u widza zażenowania, ale przecież nie grą aktorską... Polska wersja jest tak żałosna, jak gra Piotra Polaka w porównaniu do Steve'a Carella.
Nie wierzę że to piszę, ale to jest śmieszne i ne wywołuje zażenowania. Orgnału nie widziałem poza paroma odcinkami gdzieś przypadkowo, więc nie mam bólu dupy jak poniektórzy na tym forum. Zacznijmy od tego że akcja dzieje się w Siedlcach i chwała im za to. Po drugie. Postaci są natyle charakterystyczne że po pierwszym...
więcejw porównaniu do wersji US serial spłycony na maksa, część aktorów wydaje się prawie statystami, świata poza biurem praktycznie nie ma (czy słyszał ktoś coś konkretnego o jakimś kontrahencie?), gra aktorska nie powala (chyba tylko Partycja trzyma poziom), mało się dzieje, kamerzysta się stara ale to nie to
Ani to "The office", ani to polskie korpo.
Twórcy kompletnie nie zrozumieli tego serialu i jego specyficznego humoru. Główny bohater jest zwykłym teatralnym pajacem, a humor serialu to jakieś kompletne dno.
Twórcy są bardzo dumni z obrażania feministek, lewaków, katolików, wegetarian i innych. A zupełnie nie...
Ciekawe czy ten odcinek będzie przełomowym dla całego sezonu. Do tej pory serial dalej utrzymywał równy, bardzo dobry poziom, ale jednak to nie było to samo, co w czwartym sezonie. A szósty odcinek jest wybitny i możemy go porównywać z epizodami z poprzedniego sezonu. Oby tak dalej!
1. W oryginalnym the office, miało się wrażenie, że to prawdziwe typy prosto z biura, sam wszedłem na filmweb aby obczaić aktorów bo byli normalnie jak normalni ludzie i nie znając ich w pierwszych minutach myślałem, że to prawdziwe biuro z prawdziwymi pracownikami, którzy coś się wygłupiają. Tutaj charakteryzacja...
Greg Daniels mówił do Steve’a Carella, że potrzebuja “90% funny and 10% heart”, bo ludzie będą się śmiać z żartów ale wracać dla tych 10% serca.
W polskiej wersji jest 50% humoru (większość spoczywa na barkach Adama Woronowicza) i 1% serca. Pozostałe 49% to niewykorzystany potencjał.
Nie ma dużej konkurencji na...
To ocenę też można zasponsorować? Nie wierzę, że takie coś można ocenić na wyżej niż 3, to już nawet nie jest kwestia gustu.
Od początku wszyscy wiedzieliśmy, że to jest coś co najzwyczajniej w świecie NIE MOŻE się udać, jakim cudem twórcy serialu tego nie wiedzieli? Amerykańska wersja jest absolutnie niepodrabialna i w niepodważalnie idealny sposób bryluje w konwencji 'humoru-absurdu', tego się nie da: ani powtórzyć, ani podrobić, ani...
Jak zobaczyłem zwiastuny to pomyślałem dramat kto robi polską wersje przecież będzie gniot.
Jak można było tak pomyśleć przed obejrzeniem choćby jednego odcinka!?
Adam Woronowicz wymiata a serial jest świetny ,nie spodziewalemy sie,delektuje sie poki co kazdym odcinkiem.
Ale jest dobrze a w paru momentach bardzo dobrze. Z odcinka na odcinek aktorzy trochę luzują. Idzie w dobrą stronę. Zwiastun trochę mnie przeraził. Ale nigdy nie zwracałem na trailery zbytniej uwagi by z założenia oceniać jakąkolwiek produkcję. :-) Trzymam kciuki, bo jak na razie są na 26 miejscu stawki polskich...