Drugi odcinek to praktycznie cały czas temat rasizmu. Rozumiem, że mamy lata 60 ale bez przesady, niech te wątki będą, ale z umiarem. Ja chcę IT a nie jakiś dramat społeczny. Przez to dosłownie każda czarna postać w tym serialu jest nijaka, bo cały ich wątek to bycie ofiarami i tyle - mam nadzieje, że w 3 odcinku...
W tym odcinku był najstraszniejszy z wszystkich filmów i odcinków serialu, brutalny i przerażający...
Rany, ale marketingowa wtopa, zamiast zrobić zajefajne rozdzielenie odcinków codziennie w okresie Halloween, albo chociaż potrójną premierę to oni się rozdrobniają po jednym... Tak zmarnować tak idealne wstrzelenie się w okres zapotrzebowania na tego typu historie...
Myślałem, że to będzie horror ze strasznymi scenami, napięciem, elementami gore itd. a... niestety... ale dostaliśmy serial dla dzieci z efektami jak z jakiegoś "domu strachów" albo "Scooby-Doo"... straszny zawód :/
Obawiam się, że dość dużą część tego serialu będziemy się emocjonować wątkiem fabularnym o segregacji rasowej i rasowym wykluczeniu. Ja to rozumiem. To Stany i tam ten wątek jest bardzo ważny. Tym bardziej, że przełom lat 50. i 60. to dosłownie najważniejsza sprawa w USA obok zimnej wojny i testów nuklearnych. Zresztą...
więcejA serial jeszcze lepszy,scena z Pułkownikiem a Pennywise mistrzostwo świata! To co Bill pokazał w tym serialu to mistrzostwo świata! Filmy się chowają, polecam serdecznie
Wieje nudą. Nic ciekawego się nie dzieje. Jako widza już mnie nawet nie interesuje to co spotka postaci. Nie wspominając już faktu, że znowu mamy do czynienia ze stranger things'owymi klimatami gdzie nastolatkowie są bohaterami. Welcome to Boredom.