Po tym co tu sie zadziało a szczególnie dwa ostatnie odcinki twierdzę, że twórcy serialu powinni przestać brać kwas. Chyba podniosą ocenę dla pierwszego sezonu. Taki potencjał a tak zmarnowany.
Bardzo dobrze oddany motyw Pięknej i Bestii, rozważania o tym kto jest, a kto nie jest potworem. No i ta Bruxa śliczna a jednocześnie przerażająca. Oglądanie jej dziwnie gibkich właściwości ciała było ekscytujące.
Świątynia melitele wygląda jak hinduski bar z sziszą.
Przewodzi im łysa murzynka...
Oglądam bo uwielbiam świat wiedźmina. Nudzę się na odcinkach. Drętwa gra, cgi, fabuła, dialogi, postacie... wiedźminie w Kaer Mohren. Na jednej scenie 5 wiedzminow 4 z nich czarnoskórych...
Już czarnoskóre elfy mocno kłuły w oczy, ale czegóż można spodziewać się po Netflixie? A no, że z Jaskra zrobią biseksualistę! Nie dziwię się, że Henry poddał się i przestał swoim nazwiskiem to coś firmować. A zaczynało to iść w całkiem ciekawy kierunku...
Ci bohaterowie, Wiedżmin, Ciri, Jenefer, Jaskier są odrażający i ma się chęć aby ich zabili. Jak można tak prowadzić bohaterów by byli nielubiani.
Weźmy taką Ciri. W jednym z odcinków widzi wystraszoną i głodną wiwerne. I co? Zabija ją. To jak pójście na walki psów i ubijanie szczeniaczków.
Wiedżmin nie rozumiem...
Ciri ma chyba z tonę tapety na buzi ? Nawet nie widać jej twarzy. Ja pier........ o co tu chodzi ?!?!
Nowy Wiedźmin to tragedia. No i oczywiście wbrew książce teraz Ciri lubi kobiety... Tego chłopaka to trzeba było odgonić. Generalnie faceci brutalni i nie rozgarnięci, a kobiety brylują wszędzie. Co oni zrobili z takiej genialnej historii?... Masakra
Sezon 2 Wiedźmina wygląda jak polsatowski Herkules z Kevinem Sorbo z lat 90 tych albo Xenna: wojownicza księżniczka. Produkcja tu kuleje na całej linii. Myślę i nie wymyśliłem, dlaczego poszło tak źle (nie oceniam rozjazdu scenariusza od powieści).
Chociaż nie. Xenę i Herkulesa robili dla jaj - tam co chwilę puszczali do widza oczko. A tutaj babsztyl odpowiadający za scenariusz sili się na powagę.
Żenującego spektaklu część kolejna (mowa o 2gim sezonie)
Odechciało mi się podczas drugiego odcinka sezonu drugiego. Gniota nie będę oglądał - nie mam zamiaru...
Ten serial od samego początku był słaby i nijaki.. Wizualnie katastrofa np. brak tętniącego życia kolorów w wioskach, miastach. Nawet prosty las zrobili w green screenie z czarnymi elfami, którzy zamiast łuków mieli afrykańskie dzidy ..Wszędzie szaro - buro i czarno z okropnie zrobionymi potworami i elfami (pomijając...
więcej