"Lost" to obok "X-Files" i "Rome", mój ulubiony serial. Dlaczego? Chyba w żadnej innej telewizyjnej produkcji nie udało się w tak znakomity sposób połączyć elementów zdających kompletnie do siebie nie pasować.
Jest więc w "Lostach" i dramat i komedia, nie brakuje scen typowych dla kina obyczajowego, trafia się...
Pierwsze sezony super, fajni bohaterowie, każdy ze swoją własną historią, klimat, zwroty akcji, tajemnica. Niestety im dalej w las tym gorzej. Gdzieś w połowie serialu tajemnica wyspy, cofanie się w czasie, działalność Dharmy, wszystki te tematy zaczęły męczyć i irytować.
Pierwszy raz odpaliłem kilkanaście dni temu. Sezon pierwszy. Super. Zacząłem drugi i juz szczerze męczą mnie niekończące się wątki przypadki historie… ktoś kto tu pisał scenariusz musiał mieć wyobraźnię.. poza pierwszym sezonem dość wiarygodnym pozostały to już kurde stek nieprawdopodobnych sytuacji wręcz meczących,...
więcejAktualnie trafilem na serial "Stamtąd" i naszła mnie nostalgia bo coś mi strasznie przypominało zagubionych. Sarkastyczny cham jak Sawyer, wątek nie zrozumienia miejsca i odnalezienia się i nagle bum przecież to tata Walta gra głowną role, zaczynam węszyc czy są jakieś powiązania z najlepszym serialem jakikiedykolwiek...
więcejpilot zobaczyłem, resztę pozostawiam w szufladce mej pamięci, tej ładnej, tej z napisem: DivX prehistoria, czasy dawienne, internet zaczyna raczkować, nie wstrząsać ni wyciągać, niech pleśnieje i się kurzy..
Jestem podczas kolejnego re-watcha LOST, aktualnie skończyłem sezon 5. O ile znam serial na pamięć, tak za każdym razem staram się znaleźć coś nowego, ale też próbuję dopowiadać sobie rzeczy, które nie padły wprost. Chciałbym tutaj podzielić się swoim rozumowaniem głównego wątku 5 sezonu.
Zapewne każdy niektóre...
Jestem podczas kolejnego re-watcha LOST, aktualnie skończyłem sezon 5. O ile znam serial na pamięć, tak za każdym razem staram się znaleźć coś nowego, ale też próbuję dopowiadać sobie rzeczy, które nie padły wprost. Chciałbym tutaj podzielić się swoim rozumowaniem głównego wątku 5 sezonu.
Zapewne każdy niektóre...
Jestem podczas kolejnego re-watcha LOST, aktualnie skończyłem sezon 5. O ile znam serial na pamięć, tak za każdym razem staram się znaleźć coś nowego, ale też próbuję dopowiadać sobie rzeczy, które nie padły wprost. Chciałbym tutaj podzielić się swoim rozumowaniem głównego wątku 5 sezonu.
Zapewne każdy niektóre...
Pamiętam jak za dzieciaka kumple wołali na "Lostów" Ja niestety miałem ciekawsze rzeczy do roboty. Wiecie, rower, dziewczyny, gra w piłkę i nieznane. Nie czytałem przez resztę życia zbyt dużo na temat tej produkcji. Bo może kiedyś przyjdzie mi to oglądnąć. Po 19 latach nastał ten czas. I co? I nic. Tak...