Nie chcę chwalić słońca przed zachodem, ale pierwsze dwa odcinki dla mnie rewelacyjne. Niesamowity klimat, ciekawa zawiła intryga, dobra gra aktorska, świetne zdjęcia.
Zapowiada się nie gorszy poziom niż "Belfer" i "Wataha" choć w zupełnie innym klimacie.
Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki.
Boszzze jak ten serial jest ŹLE ZAGRANY!!
Aż zęby bolą. Kiedy się słyszy te dialogi to jakby ktoś kredą po tablicy skrzypiał.
Pani Buczkowska jest tak niewiarygodna w tej postaci, że brak słów.
Sceny w obcym języku są łatwiejsze do przyjęcia, bo albo są lepiej zagrane, albo z racji obcości języka nie rozpoznaje...
"I nie zmienia to jednego – "Zasadę przyjemności" ogląda się dobrze. To sprawnie napisany serial, który trzyma tempo, z łatwością porusza się pomiędzy trzema krajami i potrafi wciągnąć nie tylko w zabawę w detektywa. A do tego jest jedną z niewielu polskich produkcji telewizyjnych, które nie boją się przełamywać tabu i...
więcejNiestety, cały pierwszy epizod to zlepek dziwnych scen, żenujące dialogi i do tego perełka - pościg na autostradzie to śmiech na sali, kto to zrealizował? Wozy policyjne ścigają vana, dołącza do nich nagle ekipa Gonery, dosłownie przejechali z komendy pod ściganego w 2 minuty;), jak można ten serial traktować poważnie?...
więcej