Mroczne, postapokaliptyczne uniwersum, którego akcja toczy się w świecie zniszczonym przez pandemię grzyba Cordyceps, przekształcającego ludzi w agresywne, zainfekowane istoty. Akcja rozgrywa się kilkanaście i kilkadziesiąt lat po wybuchu epidemii, w zrujnowanych miastach Stanów Zjednoczonych, gdzie cywilizacja upadła, a ludzkość walczy o przetrwanie.
To świat pozbawiony nadziei, pełen brutalności, strachu i moralnych dylematów. Upadek rządów doprowadził do powstania autorytarnych stref kwarantanny, organizacji rebelianckich (takich jak Świetliki), grup bandyckich, a także samotnych ocaleńców, dla których etyka często schodzi na dalszy plan.
W centrum opowieści znajdują się Joel i Ellie – mężczyzna, który utracił córkę w dniu wybuchu pandemii, oraz dziewczyna, która może posiadać klucz do ocalenia ludzkości. Ich wspólna podróż przez zniszczony kraj staje się emocjonalną, niebezpieczną wyprawą, w której równie groźni jak zainfekowani okazują się sami ludzie.
Uniwersum rozwija także wątki poboczne – ukazujące losy różnych bohaterów, ich próby przetrwania, utraty i odnajdywania człowieczeństwa w świecie, który dawno je utracił. Opowieść łączy brutalny realizm z głęboką emocjonalnością, eksplorując tematy miłości, traumy, zemsty i poświęcenia.
Zdecydowanie za długie, tak jak w kresie złodzieja wydłużenie gry naughty dogą wyszło perfekcyjnie, bo było mega różnorodnie i non stop robiliśmy coś innego, tak tutaj w kółko robimy to samo, a w połowie jeszcze gra nas cofa do punktu wyjścia i od nowa trzeba rozwijać postać. Postaci też nie powalają. W jedynce...