Tu i ówdzie można spotkać się z takimi opiniami, że to przesada, że powstał film o Ani a "żadna z niej gwiazda", "wcale nie taka świetna aktorka", ale czy to jest najważniejsze? Czy tylko przewybitni artyści zasługują na film/upamietnienie? Po pierwsze najpierw radzę obejrzeć film, a później się wypowiadać. Myślę, że...
więcejTen film to takie ciepło rozlewające się po sercu, naprawdę to był bardzo miło spędzony czas. Jestem pod wrażeniem ilości materiałów archiwalnych, ile oni nagrywali! Ale dzięki temu jest wspaniała pamiątka. To był w sumie pierwszy dokument jaki widziałam w kinie i to jest naprawdę fajny odbiór. Polecam mocno.
Film piękny, niesamowite prywatne filmiki, które ukazują jak radosną i pełną życia osobą była Ania. Ponadto skłania do refleksji jak ulotne są chwile a życie nieprzewidywalne (a zwłaszcza jego kres). Polecam z całego serca gdyż ten dokument otwiera nas na uważność a przede wszystkim WDZIĘCZNOŚĆ. "Bo gdy małe rzeczy nie...
więcejMoże nie była wybitną aktorką, ale na pewno była przykładem jak ludzie powinni funkcjonować. W jej naturze był uśmiech i radość, nieprzerwanie tryskała energią. Cieszyła się każdym momentem swojego życia. Jej energia rozchodziła się na innych ludzi, dzięki temu była powszechnie lubiana. Super jest oglądać jej uśmiech....
więceji dochodzę do wniosku, że wiele osób nie ma pojęcia, co tej film ma na celu i dlaczego został nagrany.
Nie chodzi w nim o zrobienie z Anny Przybylskiej mega wielce utalentowanej aktorki. Fakt, nie grała w jakiś wybitnych dziełach, nie o to chodzi.
Jej śmierć poruszyła wiele osób bo jako jedyna z niewielu w...
Jeśli Ania była ważną dla Ciebie osobą koniecznie obejrzyj ten dokument. Brak zastrzeżeń do realizacji, mimo że jej charakter jest typowy polskiemu kinu opartemu na łzach i smutnej historii. Mnie osobiście historia Ani z Gdyni nie urzekła. Czy faktycznie przysłużyła się znacznie polskiej kinematografii pozostawiam do...
więcejSłabe. Wstyd mi, że im dałam zarobić na wywlekaniu jej prywatności, o którą tak walczyła. Podobna historią może się pochwalić np. Agnieszka Włodarczyk, ale nikt o niej nie robi filmu, bo jeszcze żyje.
Niestety, nic nie wnosi ten film. Żadnej refleksji, co dodatkowo kwituje na koniec matka Ani, mówiąc, że nic więcej...