Zaniżone oceny przez panów "znafcuf" od "Blader Runnera"?

Nie wierzcie złym komentarzom. Obejrzałem dopiero dziś i żałuję, że nie wcześniej.
Po słabym Chappie'm, i genialnej Ex-Machine miałem obawy, czy aby nie stracę czasu...
Nic podobnego!
Film jest fenomenalny! Takiego klimatu dawno już nie było, a Banderas zagrał świetną rolę. Bardzo dobra historia, brak wodotrysków FX, zero przerostu formy.. za to treść... Wspaniała!

A zarzuty, że kopia blade runn itd, ze nudy... Ludzie, BR nie ma wylacznosci na pokazywanie postapokaliptycznego świata, a co do braku akcji(?) to nie jest to Iron Man, ani Transformers - sorry, taki mamy klimat filmu:D

Niby porusza oklepany temat nabycia samoświadomości przez maszyny, niby wszystko już było... ale jednak TEN film, ma to coś w sobie, czego dawno nie oglądałem. Dlatego bardzo go polecam i NIE SUGERUJCIE SIE hejtem.
Albo weźcie go pod uwagę, jak ja - potem będziecie tym bardziej pozytywnie zaskoczeni :)

Pozdrawiam i hejterów i koneserów :D
hahaha

51
  • Calkowicie zapomnialem o tym filmie!.Musze go obejrzec jak szybko sie da ;].

    Chappie nie ogladalem tez ale poczekam na DVD wersje mimo bardzo slabych recenzji dam mu szanse ;].Ale mam obawy duze ;].
    Rezyser ostatnio bardzo kiepsko sobie radzi.

    Ex Machina moze do kina pojde.Tu znowu mam bardzo duze nadzieje bo i recenzje bardzo dobre ;].

    Automata mam nadzieje ze mnie nie zawiedzie.Po twoim komentarzu mysle ze nie ;].

    Uwielbiam ten gatunek.
    Do dzis uwazam ze najlesze sa i nie doprzebicia
    1.Lowca Androidow
    2.A.I sztuczna inteligencja
    3.Ja robot

  • Popieram, film oglądałem już 3 razy, najlepsza rola Banderasa, wspaniała wstawka dźwiękowa a do tego niezapomniany klimat filmu 9/10

    • Dokładnie. Bardzo dojrzała rola, wyjątkowa jak na Banderasa...
      Ten film ma to coś w sobie, czego bardzo mi brakuje w filmach, które pojawiają się w kinie.
      Jest tam bardzo dużo miejsca na własne przmyślenia, nic nie jest pokazane dosłownie, a powolne rozgrywanie finałowej sceny to majstersztyk tworzenia napięcia z pozornie leniwej akcji. Uwielbiam takie kino - brudne, niejednoznaczne, tajemnicze i zadziwiające... pozostawiające w widzu chęć powracania myślami do tego, co tam się wydarzyło i do snucia rozważań na temat dalszych losów bohaterów...

      Tego filmu NIE MOŻNA przeoczyć!

      @lavrenzo84
      KONIECZNIE wybierz się do kina na ExMachinę... i nastaw się na chłonięcie każdej sekundy tego filmu, bo jak dla mnie jest to kolejne dzieło do mojego osobistego panteonu best ever... a sądząc po Twoim wpisie, to będziesz miał go w swoich ulubionych także i Ty :) Genialny film. Nie byłbym w stanie wybrać, który jest lepszy - Ex czy Automata... Oba są wyborne i warte obejrzenia nie jeden raz!
      ahhh
      Z pewnością wrócę do tych dwóch tytułów jeszcze nie raz.

      PS: a oglądałeś "Pod skórą"?
      Jeśli nie, to dodaj do poczekalni... kolejna perła rzucona przed... pop-kulturowe kino:)

      • Ex machiny nie oglądałem, ani Pod skórą, ale jeżeli są to dobre filmy to oczywiście je obejrzę, mam takie pytanie, właśnie miałem wybierać się na ponoć świetny film Chappie, według ciebie nie jest on na tyle dobry abyś mógł go polecić ? Bo zwiastun tego filmu bardzo przyciągnoł moją uwagę :) a co do Banderasa, to niedługo wychodzi nowy film z jego udziałem :) :) "THE LOS 33" film będzie opowiadał o górnikach którzy utkneli w podziemiu, Antonio Banderas wcieli się w postać takiego górnika, zwiastun tego filmu jest wg mnie bardzo dobry, szykuje się kolejna dojrzała rola Banderasa :) dodajmy : Moim zdaniem fenomenalnego aktora :)

        • Chappie mnie zawiódł, ponieważ jest zbyt infantylny i traktuje widza jak idiotę... Już stare "krótkie spęcie" było 100x lepsze, a mówiło dokładnie o tym samym... czyli co by było gdyby powstała sztuczna inteligencja... itd.
          Nie
          Zdecydowanie uważam ten film za najgorszy, jaki zrobił Bloomkamp... niestety.

          Wręcz śmiem twierdzić, że już samo porównywanie Chappiego
          do Automaty/ExMachiny
          to wielkie faux pas...
          Te dwa ostatnie tworzą nowe legendy:)

          • no po godzinie twoja automata się sypie ot pro robot siedział se na zadupiu popier**lil zdechł xd

            • Z pewnością Transformers lepsze, hm?

              ............................................________
              ....................................,.-'".............. .....``~.,
              .............................,.-"...................... ............."-.,
              .........................,/................................. ..............":,
              .....................,?..................................... .................,
              .................../........................................ ...................,}
              ................./.......................................... ............,:`^`..}
              .............../............................................ .......,:"........./
              ..............?.....__...................................... ...:`.........../
              ............./__.(....."~-,_........................... ...,:`........../
              .........../(_...."~,_........"~,_................ ....,:`........_/
              ..........{.._$;_......"=,_......."-,_.......,.-~- ,},.~";/....}
              ...........((.....*~_......."=-._......";,,./`.... /"............../
              ...,,,___.`~,......"~.,....................`.....}..... ........./
              ............(....`=-,,.......`........................(..... .;_,,-"
              ............/.`~,......`-................................... ../
              .............`~.*-,.....................................|,./ .....,__
              ,,_..........}.>-._...................................|.. ............`=~-,
              .....`=~-,__......`,.................................
              ...................`=~-,,.,...............................
              ................................`:,,........................ ...`..............__
              .....................................`=-,................... ,%`>--==``
              ........................................_..........._,-%.... ...`
              ...................................,

      • Dojrzała rola to jak na Banderasa wyjątkowa? Możesz mi to przełożyć na jakiś prosty język, bez metafor i trudnych określeń? Czy chodzi o to, że on nie grał dojrzałych? Nie grał dobrze? Grał w filmach sensacyjnych i powinien zostać za to skarcony? Co masz na myśli?

  • A ja kocham BR i Automatę. Chociaż ostatnio moją idolką stała się Ava (Ex_Machina). Uwielbiam ją.

  • Nic nie trzeba dodawać zgadzam się z twoja wypowiedzią w 100% i pozdrawiam

  • Całkowicie się z Tobą zgadzam, bardzo dobry film, plus za Banderasa.

  • Całkiem niezłe sf, może nawet i oceniłbym na siedem... Szukam czegoś, by podnieść choćby te pół punktu.

  • Trochę mnie zaskakuje, że podobały Ci się obydwa te filmy (Autómata i Ex Machina). Dla mnie Autómata to wielkie rozczarowanie: mnóstwo wątków, sporo zbędnych, a każdy potraktowany powierzchownie; gra aktorska wszystkich oprócz Banderasa na poziomie aktorów z Power Rangers; nienaturalne dialogi; biało-czarne postacie; te czarne są gotowe czekać wieczność, aż ktoś je powstrzyma - wizja świata przyszłości też mało oryginalna.

  • a moim zdaniem - choc Ibáñez przedstawia szereg ekscytujących (choc i nie całkiem nowych) pomysłow na temat sztucznej inteligencji a i caly film również wyglada cholernie stylowo - to jednak te stereotypowe figury i ten konfuz opowiedziany plot spiskowy - nistety ciągną 'Automate' troche w dół. Tzn. nie calkiem - bo film jest i tak na bardzo dobrym, wysokim poziomie ( od Chappa np. o glowy lepszy) - ale jednak zaniza....

  • dia8el zgadzam sie 100% byłem zaskoczony jak dobre jest to kino sf
    film jest fenomenalny

  • Ten film nie powinien nigdy nawet leżeć obok Ex Machiny. Film przewidywalny od początku aż do końca ( po I scenie gdy robot się sam naprawiał wiadomo już że jest inteligentny i że będzie się chciał wyrwać z ludzkiej niewoli) w odróżnieniu do Ex Machiny w którym to od początku do końca nie mamy 100% pewności czy AVA posiada inteligencję czy tylko świetnie napisany program.
    Dałem 3 tylko dlatego że spodobał mi się pomysł że roboty zamieszkają tereny skażone radioaktywnie a ludzie pozostaną w mieście no i Banderas wypadł nie najgorzej

  • Aktorstwo.
    Banderas zagrał naprawdę świetnie. Był naturalny o dobrze wypadł w roli zwyczajnego człowieka z krwi i kości. Reszty indywidualnie nie oceniam, bo to role epizodyczne, powiem tylko, że trzymali dobry poziom.

    Rożnie ludzie interpretują ten film i większość chyba negatywnie. Głównie przez porównania do Blade Runnera... Nie wiem co jest z wami, ale Blade Runner nie ma i nie miał monopolu na opowiadanie historii o robotach i SI. Z ich udziałem można kręcić różne historie... nawet romans z udziałem maszyn... I co, wtedy też będziecie porównywać do BR? ;-)
    Automata opowiada zupełnie inną historię, która poza SI nie miała z BR wiele wspólnego.

    Film nie skupia się na nabyciu samoświadomości przez maszyny (bo tę mają już od pierwszych kadrów), co na ich poszukiwaniu miejsca dla siebie w naszym/ludzkim świecie. To oczywiście nie podoba się widzom spragnionym rozrywania ciał, strzelanin czy również świecących lampek. Idę o zakład, że gdyby w ich szyjach umieszczono kilka bajeranckich diod LED, to ocena byłaby co najmniej o 0,5 pkt wyższa, a po brutalnym zabójstwie człowieka przez maszynę o kolejne 0,5... Do tego przyzwyczaiła nas popkultura, a automata idzie przecież jej pod prąd.
    Automata to film o maszynach, a nie ludziach (ci stanowią tu drugi plan i są tylko dlatego, bo bez nich nie można opowiedzieć historii (ktoś musi zadawać pytania/prowadzić dialog, a maszyny we własnym towarzystwie nie miały takiej potrzeby). W filmie nie mamy do czynienia z rozterkami moralnymi czy klasycznym buntem maszyn. One pomimo, że działały bez protokołu, to nie były agresywne i nadal czuły odpowiedzialność za wymagający pomocy słabszy gatunek. Chciały odejść nie dlatego, że ktoś do nich strzelał lub że je źle traktowano, ale dlatego, że zrozumiały, że ludzie ich nie rozumieją i nigdy tego stanu nie zaakceptują.
    Film miał otwarte zakończenie - dzieci ludzkości opuściły dom swoich rodziców i nie zamierzają wracać, dlatego ostatnia stworzona jednostka nie musi umieć mówić.

    • Witam w klubie...
      Za jakiś czas znów obejrzę... wciąż wracam do tego filmu myślami... :)

      • Ten film mnie zniewolił swoim czarem. W tym roku nie widziałem jeszcze lepszego filmu. Fenomenalna ścieżka dzwiękowa,niesamowite zdjęcia no i te roboty...Klimat rodem z najlepszych filmów science-fiction rodem z lat 70 i 80. Scena pościgu to wręcz majstersztyk.Ja też ciągle myślę o tym filmie,wiele niesamowitych scen ciągle mam przed sobą.Film zmusza do przemyśleń,jeden z cytatów z filmu brzmi -Aby umrzeć trzeba żyć. Wspaniały jest ten świat robotów przedstawiony w filmie.Jestem pewien że niebawem znowu obejrzę ten wyjątkowy film.

        • Opowiesz mi, jakie masz przemyślenia? Od 8 czerwca już trochę czasu minęło. Omińmy - proszę - przemyślenia oczywiście wiążące się z filmami o SI. Czy SI jest groźna dla ludzi, czy ludzie nie są brutalni bardziej niż maszyny, czy maszyna może czuć i być osobą czy jest tylko rzeczą. Takie przemyślenia to mamy, jak się robot pojawi w reklamie, 30 sekund i już przerobiliśmy temat.

          Ja proszę o takie przemyślenia, żebyśmy się ich nie wstydzili. I uzasadnienie tych przemyśleń filmem.

    • Możesz sobie "iść o zakład" w każdej kwestii niesprawdzalnej. Strasznie to wymaga odwagi, nie?

      Poza tym nikt nie mówi o wyłączności Blade Runnera. Albo film jest lepszy, albo gorszy. Przegrać porównanie z o wiele starszym filmem? Przecież to świadczy o pomyłkach twórców. Nie trzeba tych filmów porównywać pod każdym możliwym kątem, ale zalety BR będę mógł dłużej wymieniać.

      Widziałem film Automata i możesz mi powiedzieć, jak, poza wyjechaniem na radioaktywną pustynię, roboty sobie "poszukują miejsca w naszym świecie" i jak ten film przez 100 minut się na tym zagadnieniu skupia?

      Nie jestem fanem rozrywania ciał i strzelanin. Oczywiście możesz obrażać każdego, kto nie lubi filmu Automata, bo sobie pójdziesz o zakład, że mi brakowało lampek. Bardzo to będzie merytoryczne. A jednak brutalność w Łowcy Androidów ma różne oblicza. I dość malownicza bezwzględność Roya i pewna nieudolność i niehonorowość Decarda, to nas oddala od typowej strzelaniny, w której ginie kumpel głównego bohatera, ci co mają przeżyć dostają w ramię, dobrzy postrzeleni się ruszają, mówią i czasem wracają do zdrowia, a źli leżą już bez ruchu, gdzie dobry wygrywa, walczy zawsze honorowo i nie eliminuje głównego złego, który spada gdzieś w przepaść. A zgadnij, gdzie tę sztampę, poza Strażnikiem Teksasu i seryjnie produkowanymi filmami sensacyjnymi dla tv, możemy w całej okazałości oglądać?

      Nie bardzo widzę, żeby film Automata był o maszynach. Maszyny nie mają, poza jedną, cech indywidualnych. Nie mają mimiki. Są naiwne. Mają maksymalnie uproszczoną psychikę. Jedynie Vaucan ma jakąś psychikę i nie jest do bólu płaski. Film porusza problem SI, ale z perspektywy ludzkiej (czy to zagrożenie? Czy może SI to także ludzie? Czy my ludzie włączymy maszyny w grono osób, czy my je akceptujemy, czy nam pomogą?), ale porusza go niezbyt głęboko. Daje dość proste rozwiązanie, że roboty, które nie mogą krzywdzić ludzi, nie krzywdzą ludzi. No i baby bywają fajne. Możesz mi oczywiście opowiedzieć, jakie głębsze myśli w tym filmie odnajdujesz, nie bolą mnie głębsze myśli i poznam z przyjemnością.

      Automaty działały ciągle z pierwszym protokołem, uniemożliwiającym krzywdzenie ludzi.

      • Zawsze zaczynasz dyskusję pretensjonalnym pogardliwo zaczepnym tonem? No to gratuluję, pewnie większość twoich wpisów pozostaje bez odpowiedzi, a ty otwierasz kolejne szampany...

        Traktujesz słowa "idę o zakład" w sposób dosłowny? Serio? :D

        Mówimy tu o kwestiach wizualnych i te mają bardzo duże znaczenie dla widzów i zawsze rzutują na ocenę końcową filmu/serialu. Automata pod tym względem leży i kwiczy. Mamy do czynienia z filmem niskobudżetowym, dlatego też zastosowano takie a nie inne rozwiązania wizualne, a maszyny nie wpisują się w trend idealnych silikonowych podświetlanych humanoidalnych istot.

        • Często rozmawiam z ludźmi o inteligencji na tyle niskiej, że radośnie przechodzą na tematy osobiste pomijając wszystkie filmowe. Wobec tego odpowiadają, a ja mogę oddychać z ulgą, że to nie na mnie ta głupota trafiła, ale na nich.

          Oczywiście to dla Ciebie wygodne nie umieć odpowiedzieć z treścią, ale dostać furtkę, że oto ktoś był niemiły. Masz tę furtkę. Jeśli nie odpowiesz, zamiast odpowiedzieć jak szczyl, naprawdę zrobisz lepsze wrażenie i będę bliżej tego szampana. ;)

          Nie traktuję poważnie żadnego słowa, które pisze człowiek piszący głupio. Jedynie zwracam uwagę, że "idę o zakład" jest wyrazem pewności, którą mieć łatwo, gdy nie da się sprawdzić. Wtedy nabierasz odwagi i sobie rżysz jak osioł, że "serio" ktoś jego wypowiedź wziął dosłownie. Nie wziąłem ich dosłownie. Odpisałem jedynie językiem zbyt dla Ciebie trudnym.

          Radośnie pomijasz wszystkie miejsca, gdzie Ci wytykam błędy. Uznajemy, że przyznałeś się i przeprosiłeś, tylko w rodzinie nie było wzorców przepraszania kulturalnego i stąd jedynie milczenie.

          Da się zrobić ładnie film z niskim budżetem. Kwestia w dopasowaniu tematyki i stylu realizacji do możliwości. "Wiedźmin" jest dobrym filmem, gdy się nie pamięta Sapkowskiego i omija momenty efektów specjalnych. Gdy jednak silono się na widowiskowość, zrobiła się porażka wyśmiewana latami.
          Ex Machina ma ten sam budżet co Automata (wikipedia). Zamiast tworzenia miast jest tylko budynek z nietypowym oświetleniem. Plenery ładne i niezbyt często. Efekty, które zastosowano, są tanie. Dialogów jest niewiele, ale są napisane zręcznie, nawiązują do siebie, do teorii. Postaci jest niewiele. Pieniądze nie tylko na diody poszły, choć oczywiście efekty specjalne przy tworzeniu samych androidów są nieporównywalnie lepsze niż w Automata. Pieniądze poszły też na scenariusz, na trochę szczegółów, jeszcze uwidocznionych przez skupienie akcji w jednym miejscu. Nie potrzeba efekciarstwa, wybuchów, strzelania, a wystarczy. Bo zajęto się filmem odpowiednim do możliwości.

          Zatem podświetlane idealne istoty są ładniejsze w Ex Machina, i tak, to widzów cieszy, natomiast scenariusz, efekty, postaci, to wszystko w Automata jest gorsze (no, rola Banderasa mi się podobała, ale poza tym jego bohaterowaniem w końcówce), dlatego też wygrywa Ex Machina. Bo środki rozdysponowano źle i lepiej było wydać na lampki, jeśli to by uratowało scenariusz.

          Automata nie broni się scenariuszem, jak broni się wiele filmów niskobudżetowych, o ile nie próbuje się w nich robić niczego z rozmachem, który się z brakiem pieniędzy kłóci. Dlatego zarzut, że gdy Ex Machina dostaje lepsze oceny, to chodzi o diody, jest odwróceniem uwagi od o wiele prostszej rzeczy, że Automata to film, w którym rzeczy ciekawych jest naprawdę mało. Możesz oczywiście wymieniać. Ja wymieniam nieciekawe i sztampowe w tym wątku na forum, możesz przeczytać i, w przypływie zdolności twórczych, odpowiedzieć.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię