Bardzo dobry film i co więcej całkiem udana ekranizacja. Owszem, miała momenty dłużyzny, ale nie ukrywajmy, książka również je miała. ;) Jeśli ktoś w filmie spodziewa się mnóstwa akcji, to się zawiedzie. Za to stadium psychologiczne bohaterów (no dobra, w zasadzie to w większości głównej bohaterki) świetnie...
Psychologii w tym filmie było jak na lekarstwo. Jakieś wymieszanie Piły, Cast Away i Klątwy. Nawet studnia się znalazła.... Jeśli majaczenie odwodnionej i będącej w szoku kobiety, przykutej do łóżka przez męża impotenta, która przez cały niemalże film odkrywa nam swoją traumę molestowania seksualnego przez ojca,...
Nie spodziewajcie się horroru, który straszy. Chociaż Gry Geralda nie pozbawiono makabrycznych scen to, zamiast zmuszać do nerwowego odwracania wzroku, film zaprasza do śledzenia przerażającej historii, która jest metaforą naszej ucieczki w momentach życiowych nieurodzajów. Dla Jessie uwięzienie jest katharsis, dzięki...
więcejI nie wiem co wy w nim widzicie. Nie chodzi o brak scen akcji, wybuchów i pościgów. Chodzi o dłużyzny i wątek psychologinczy. Nastawiałem się na dobry survivalowy thriller, rodem jak "127 godzin". W zamian za to dostalem dramat psychologiczny - wszystko za sprawą widocznych zjaw Geralda i Jessie toczących wewnętrzny...
więcejWiększość historii Kinga najlepiej przerwać tuż przed ostatnimi 10% procentami, bo można nieźle się rozczarować zdolnością Pana Króla do przesadzania.
Chyba żaden inny pisarz nie ma takiej tendencji do zmieniania tonu swoich opowieści na ostatniej prostej- podobnie jest i tutaj.
Gdyby wyciąć te nieszczęsne 10 minut...
Usnąłem, a potem powtórzyłem sobie przespane fragmenty. Nie było warto, omijać.
Nawiasem mówiąc, skoro prawie mogła dosięgnąć stopą telefonu, dlaczego nie postawiła szklanki na łóżku i nie przybliżyła sobie stopą? Skoro "krew jest tłusta jak olej", to dlaczego nie rozcięła sobie wewnętrznej części dłoni (tym...