Intrygujący początek i świetny pomysł z dobrym wykonaniem.. z każdą chwilą coraz gorzej. Absurdalny koniec i typowe love story na deser.
Końcówka faktycznie absurdalna, ale to nie zmienia faktu, że pomysł ciekawy i wykonanie do zaakceptowania.
Czy wam też aktorka grająca główna rolę przypominała Michelle Pfieiffer?
Poczułem się trochę nieswojo, kiedy to po obejrzeniu 'Bridget Jones: Szalejąc za facetem'
fabuła filmu: ‘Przyjmij / Odrzuć’ podjęła podobną formułę. Mąż tragicznie zmarły, dzieci, albo dziecko opłakuje zmarłego tatusia itd, itd.. Nie mnie jednak film dostarczył mi świetnej rozrywki, a morał po 90 minutach filmu nasuwa...