Słoń

Elephant

2003 1 godz. 21 min.
6,9 34 407
ocen
6,9 10 34407
31 814
chce zobaczyć
7,5 8
ocen krytyków
{"rate":7.5,"count":8}
powrót do forum filmu Słoń
  • Bonnie_filmweb ocenił(a) ten film na: 4

    Reżyser wybrał bardzo ciekawy temat, wspaniale pasujący do przedstawienia na ekranie. Niestety, w tym filmie są znaczne braki:

    1) Dłużyzny - Wynudziłam się przez nie. Kamera poruszała się tak wolno, że aż miałam ochotę ją popchnąć, by trochę przyśpieszyła.

    2) Zeufemizowanie brutalności - Nie jestem jakąś psychopatką czy sadystką, która lubi patrzeć na przemoc na ekranie. Jednakże myślę, że w tym filmie powinno się postawić na realizm. A tu jest tak: strzał-człowiek pada i od razu nie żyje. Brakuje mi tutaj ukazania cierpienia tych ofiar. W ten sposób lepiej zostałaby przedstawiona brutalność tych chłopców.

    3) Nielogiczne zachowanie bohaterów - Rozumiem, że szok, ale reakcje przedstawione w tym filmie były nierealne. Myślę, że w takiej sytuacji wszyscy wpadliby w panikę i darliby się w niebogłosy. Jednakże tutaj wszyscy zbyt "chłodno" do tego podeszli, jakby nic się nie działo.

    4) Sfałszowana historia - Podobno ci chłopcy byli kolegami, a nie braćmi, a na końcu popełnili samobójstwo. Jeśli tworzy się film na jakiś określony temat, to jednak powinno się trzymać faktów. Żadne wyjaśnienia, że to jest "artystyczna wizja reżysera" nie trafiają do mnie.

    Oceniłam ten film na 4, bo mimo wszystko uważam, że kilka rzeczy w tym filmie było godne uwagi, np.: scena powtarzana 3 razy z różnych punktów widzenia albo ukazanie amerykańskiej młodzieży.

  • Bonnie_filmweb W filmie nie byli braćmi, po prostu spędzali razem dużo czasu, scena przy posiłku ("co to za zapach?" "to Twoja mama") ewidentnie o tym świadczy.

  • Bruce_Lee ocenił(a) ten film na: 7

    Bonnie_filmweb Zgadzam się.
    Większość filmu - ujęcia, nachodzące się wątki - kojarzyła mi się z Pulp fiction. Napięcie było do scen masakry. Myślę, że gdyby sama strzelanina w szkole była pokazana wiernie faktom, byłaby o wiele bardziej emocjonująca - Harris i Klebold krążyli po bibliotece i strzelali do uczniów, mieli starcia z policjantami i się zabili.

  • Rockman92 ocenił(a) ten film na: 7

    Bonnie_filmweb Polecam "Nasza Klasa". Bardzo podobna tematyka a o wiele lepszy .

  • Bonnie_filmweb ocenił(a) ten film na: 4

    Rockman92 Oglądałam :)

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • iwannagotomarz ocenił(a) ten film na: 6

    Bonnie_filmweb Zgadam sie w stu procentach-zmarnowany potencjał. Temat na film rewelacyjny, ale sposób wykonania wręcz okropny. Filmy ukazujące tak masakryczne, PRAWDZIWE historie powinny być w troche bardziej realistyczny sposób przedstawione, a co sie wiąże akurat z tą konkretną historią-bardziej makabryczny. Również nie jestem psychopatką i nie włączyłam tego filmu po to by napatrzeć sie i nasycić cierpieniem osób, no ale bez przesady, w filmie ukazali chyba jakąś wersje demo całej tej tragedii...Sposób w jaki uczniowie reagowali na dwóch strzelających psychopatów był wręcz śmieszny...Nauczyciele sobie, uczniowie sobie, każdy ma każdego gdzieś, niby tak, większość w takiej sytuacji chroniłaby tylko swoje cztery litery, ale chociaż żeby sie ostrzec, powiedzieć cokolwiek o zagrożeniu, po prostu zachować sie naturalnie w takiej sytuacji...a to, czy ktoś zaczyna drzeć "morde" gdy coś huknie w miejscu publicznym nie ma nic wspólnego, bo tutaj ludzie wyraźnie wiedzieli co sie dzieje, zdawali sobie sprawe z bezpośredniego zagrożenia życia a i tak chodzili sobie po korytarzach jakby właśnie zaczęła sie przerwa...właśnie brak tej paniki, tego "darcia ryja" odebrał temu filmowi wiarygodność i cały smak...

  • Bonnie_filmweb 1. To że kamera porusza się wolno to jest plus (film i tak jest krótki) to zapowiada takie bum na końcu.
    2. Czasem zdarza się taki strzał ze człowiek odrazu umiera ?! Scena w chłodni kiedy jeden z chłopaków wylicza sobie które zabić najpierw dla mnie to było mocne bez nie potrzebnej krwi.
    3 Z tym unktem się zgodze po części bo rzeczywiscie było za cicho i generalnie było widać ze młodzi z parteru wbiegają na piętro, dziewczyna stojąca w sali wyszła dopiero przez okno jak podszedł do niej chłopak a tak to stała jakby się nic nie działo. Druga strona sama nie wiem jakbym sie zachowała.
    4. Tam nie ma wspomniane że są to bracia a jak oglądałam film kiedy matka tego jednego podaje im naleśniki czy placki to ten drugi chłopak mówi coś w stylu "takie jak Pani" zdawało mi sie ze chodzi o to śniadanie chyba że źle to zrozumiałam.

  • szw4nkier ocenił(a) ten film na: 8

    Bonnie_filmweb 2. Bardziej realnie już chyba nie można. Przecież dokładnie tak wygląda każda strzelanina - pada strzał i nie ma człowieka. W takich chwilach nie ma miejsca na zatrzymanie się, ukazanie czegokolwiek więcej. Mordercy nie interesuje już ta ofiara, bo idzie po następną. Moim zdaniem o wiele bardziej szokujące i wymowne niż pokazanie tego w "klasyczny" dla takich filmów sposób.

  • Bonnie_filmweb 4.) W filmie zdecydowanie Alex i Eric nie byli braćmi. Nie wiem, dlaczego wszystkie z powyższych wypowiedzi zaprzeczające tej tezie przypominają scenę przy wspólnym śniadaniu. Tak jakby wszystkim umknęła scena, w której obaj bohaterowie wchodzą nago pod prysznic i się całują...

  • magdaxd ocenił(a) ten film na: 8

    Bonnie_filmweb Co prawda 7 lat temu, ale aż mnie nosi, żeby sprostować... punkt 1 i 2... Reżyser nawiązywał do gry komputerowej... nie wiem czy grałaś kiedyś w coś typu Assassin's Creed... ale tam właśnie tak wygląda widok na postać i tez jest wrażenie takiego slow emotions... Chodzi o to, że powiązanie gier komputerowych i przekładanie ich na życie codzienne. Wpływ przemocy na ekranie na agresję młodzieży... to był WYBITNY zabieg reżyserski!!! Dla mnie fenomenalne, nic nie wywarło na mnie takich odczuć, gdzie zapomina się, że jest to film oparty na prawdziwej historii i tragedia faktycznie miała miejsce... gdzie ma się wrażenie, że postacie zresetują się na nowo... punkt 3. Większość kobiet podczas gwałtu reaguje milczeniem. Po prostu leżą i czekają aż koszmar się skończy... choć dla większości w ich głowie ich reakcja opierała by się na krzyku, walce, szarpaninie. Szok jest jedynym miernikiem naszego zachowania i dla wielu (patrz punkt 2) odrealnienie sytuacji sprawia, że jej fakt dociera dopiero z opóźnieniem (trauma) i nie reagujemy logicznie. Często w takich sytuacjach wpływ grupy ma znaczące znaczenie dla naszej reakcji (reakcja tłumu). Punkt 4 już ci sprostowali, ale przypominam, że gdy film jest oparty na zdarzeniach lub oparty na historii to "oparcie" nie znaczy dosłownej adaptacji... i reżyser ma prawo wprowadzać poprawki dla urozmaicenia i uatrakcyjnienia filmu. Jeśli nie chcesz takich zabiegów oglądaj filmy dokumentalne.

    Osobiście uważam, że masz prawo do własnej oceny filmu, ale przykro się czyta, że ktoś świetny film kina niezależnego (!)(patrz budżet) ocenia nisko podając argumenty, które świadczą o jego niezrozumieniu filmu i ignorancji. Przydało by się pokłonić nad swoimi błędami i obejrzeć film ponownie... tym razem ze zrozumieniem lub wycofać swoją intratną ocenę.