6,3 374  oceny
6,3 10 1 374
Sygnały
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

z dobrego uczciwego człowieka zrobić przestepce. Mamy faceta dobrego, fajnego, uczciwego mającego chora zone , która kocha.I zaczyna sie problem jest lek ,ale niedostepny z powodów ekonomicznych, cóz lata mineły a sytuacja sie nie zmieniła, zmienił sie system ,ale sytuacja nie. Gościu nie chce za nic zrobic nic złego....

więcej

ocenił(a) film na 5

Mimo, iż film zapowiadał się bardzo klimatycznie, to jest niestety kwintesencją przeciętności. Owszem, klimatu schyłku lat 50-tych filmowi nie można odmówić, lecz jest go zdecydowanie za mało. Zdjęcia miasta bardzo oszczędne: parę syrenek, parę ciemnych uliczek, kilka rzutów oka na nocne życie Wrocławiaków w barze...

te ciemności. Akcja toczy się nocą, a wówczas w filmach noc faktycznie była nocą, jednak wpatrując się w tę ciemność nie dość, że męczą się oczy, to i nastrój siada.

Kiedy na "Sygnały" spojrzymy nie tylko pod kątem rozrywki (ładne zdjęcia i widoki), okaże się że film ten niesie wartości uniwersalne. Na ludzkim nieszczęściu można nieźle zarobić, ale istnieją ludzie którzy są w stanie pomóc całkowicie bezinteresownie.
Pod względem wykonania, nie widać rażących błędów które denerwują...

więcej

Fajnie, że oprócz sztandarowych megaprodukcji powstają też takie obyczajowe filmy. Uwielbiam realia polskich lat 50 i 60. Tak więc mamy taryfy Warszawy- Garbuski, są sanitarne Skody, jest też radio Szarotka. A poza ikonami techniki jest też historia z pokątnym handlem lekami z zagranicy (to a'propos spekulantów) i...

Dobrzy aktorzy w lichym moralitecie. W tym filmie wszystko jest tak żałosne, że aż śmieszne, od scenariusza poczynając przez fabułę, drobnych złodziejaszków, gliniarzy, lekarzy, aż po kiczowatą muzykę. Trzy gwiazdki za Mikulskiego, Niemczyka i fajne dziewczyny, reszta to muł i wodorosty nie zasługujące nawet na...

Końcówka lat 50-tych, jedna noc w wielkim mieście. Bardzo dobra reżyseria, zgrabnie łącząca wielu bohaterów wokół jednej sprawy. Świetni aktorzy, również drugo- i trzecioplanowi.
Zapomniana perełka.

Jestem dwudziestą osobą z aktywnych (głosujących), którzy zobaczyli ten film, a jednak dopiero pierwszą, która wysila się na parę słów dotyczących filmu :) Wynika to chyba z tego, że film jest na tyle przeciętny, że ciężko o nim coś napisać od serca. To chyba jeden z tych filmów, które się szybko zapomina.

Jedynym...

więcej

ocenił(a) film na 5

Ciekawe czy milicja pokazana celowo tak czy wyszlo niechcący. Chodzi mi ze tak tępo natarczywa do pacjentki, tak strasznie chce przesluchac ledwo żywa. Tacy bezduszni ale czujni. Film slabiutki. Sceny w magazynie, przewrócone pudełko z pileczkami. Wszystko to slabe.

ocenił(a) film na 6

trochę żal że Mikulski nie zrobił wielkiej kariery,miał ku temu warunki,mógł być amantem największym naszego kina,piękna twarz,sylwetka,głos i czegoś jednak brakło,szczęścia,ról?a może pogrzebał go Hans Kloss? miał dobre role kina lat 50-tych,potem w latach 60-tych zmieniło się chyba zapotrzebowanie na ekranowych...

- takie zwyczajne, jak samochody, wystrój mieszkań, automaty telefoniczne. Lubię ogladać dawnych polskich
aktorów, w większości, niestety, już nie żyjących. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że, paradoksalnie, wtedy
było NORMALNIE, a nie teraz...

ocenił(a) film na 2

infantylna fabuła z beznadziejnym Stasiem Mikulskim - jeżeli jest on w roli głównej, to rozłoży każdy film, a co dopiero takiego gniota jak ten. Inna sprawa, że w dobrych filmach z reguły nie bywał pierwszoplanowa postacią.