The Call of the Wild

1 godz. 45 min.
6,9 8 318
ocen
6,9 10 8318
5 514
chce zobaczyć
6,4 5
ocen krytyków
{"rate":6.4,"count":5}
{"type":"film","id":803487,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Call+of+the+Wild-2020-803487/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Zew krwi
  • Mam nadzieję, że film jednak będzie oddawał – chociaż częściowo – klimat powieści Jacka Londona, bo zwiastun wygląda okropnie infantylnie (o psie nawet nie wspomnę, to pewnie poprawią w produkcji).

  • agnessbold Pełna zgoda.
    Zew CGI.

  • agnessbold Ten pies wygląda jak Scooby Doo w wersji filmowej. Porażka. Jeśli wiecie gdzie mogę znaleźć wersję z Charltonem Hestonem to będę wdzięczny.

  • agnessbold Tutaj wszystko jest w CGI :( W dzisiejszych czasach łatwiej jest stworzyć sztucznego psa i resztę niż popracować z żywym zwierzęciem. To pójście na skróty i łatwiznę - lenistwo filmowe. To już chyba wolę Beethovena :D

  • danielpiw23 CGI przydaje się w niektórych produkcjach gdzie zbyt dużo trzeba włożyć $$$ by scenę zrealizować, a scena nie ma tak dużego znaczenia. No albo jest niemożliwa do nakręcenia normalnymi metodami. Ale jak ktoś słusznie zauważył kiedyś pies pracował z treserem i wyglądało to okej, a tutaj od początku do końca komputer.... Przy takim zabiegu w ogóle nie można poczuć emocji do tego psa, jak coś mu się stanie w filmie to nie będziemy smutni, bo wiemy, że to tylko komputer, wiemy że prawdziwy pies nawet nie brał udziału w 1 zdjęciu... smutne to i przykre...

  • Mauna_Kea Podziękujcie animalsom za to. Nie wolno używać zwierzaków, bo ryzykują życiem, bla bla. A ludzie mogą robić stunty bo ludzie mogą zdechnąć jak coś pójdzie nie tak, ale zwierzak nie. Animalsi są chorzy psychicznie.

  • Dravic No nie do końca trafione porównanie, bo w końcu ludzie sami się na to decydują (mam nadzieję – świadomie) i robią to z własnej woli za odpowiednim wynagrodzeniem.

  • agnessbold Właśnie oyerbałem sobie kawał schabu. Zapomniałem zapytać tego wieprza, czy mogę go zjeść. Cholera.

  • Scrach ocenił(a) ten film na: 4

    Dravic Dorośnij...

  • agnessbold Wyobrażacie sobie gdyby w John Wick 3 Halle Berry nie miała treningu i sceny z prawdziwymi psami, tylko twórcy poszliby na łatwiznę i zrobili CGI psy? Ja też nie.

  • Dravic pewnie taniej było zrobić animację, niż wyszkolić psy. i zagwarantować im bezpieczeństwo. to chyba normalne, że nikt nie będzie narażał zdrowia i życia zwierząt, tylko po to, aby jakiś cep miał udane 1,5 godziny w kinie. a ci zdychający ludzie, jak to inteligentnie ująłeś, czy tam aś, płeć jest mi w sumie obojętna, tez znowu tak często nie zdychają, bo są na tyle ubezpieczeni, że twórcy stoją na głowie, żeby im bezpieczeństwo zagwarantować. ale pewnie tego nie pojmiesz...

  • Haiku_2 Wyobrażacie sobie gdyby w John Wick 3 Halle Berry nie miała treningu i sceny z prawdziwymi psami, tylko twórcy poszliby na łatwiznę i zrobili CGI psy? Ja też nie.

    Więc nie, nie jest to "normalne, że nikt nie będzie narażał zdrowia i życia zwierząt, tylko po to, aby jakiś cep miał udane 1,5 godziny w kinie".

    Aha, i jeśli ktoś tu jest cepem, to ty możesz być jeśli się tak identyfikujesz. Ja wolę słowo "widz".

  • Dravic a twoje wole... no, ignoruję

  • Haiku_2 ale wg mnie trzeba rozgraniczyć zasadność danych scen. Np weźmy Szybkich i Wściekłych - oglądałem wszystkie części i przyspieszanie klatek, by samochody jechały szybciej na ekranie jest nie na miejscu - bo film jest motoryzacyjny. Tak samo tutaj film jest o psie, więc powinien zagrać pies, a w scenach gdzie grozi mu niebezpieczeństwo to komputer. No chyba nie groziło by niebezpieczeństwo jak ślizgał się po parkiecie, czy stał na statku, tak jak w trailerze co nie?>

  • Mauna_Kea a oczywiście, że się z Tobą zgadzam. Prawidłowo poprowadzony pies, dobrze zabezpieczony plan i nic się złego nie powinno wydarzyć. A w tym filmie pies mnie trochę razi, żeby nie napisać irytuje. Też wolałabym prawdziwego psa, z psią psychiką, a nie uczłowieczonymi minami i zachowaniem. Przez to film bardzo traci na autentyczności, a że zajmuje się szkoleniem psów, to mam takiego lekkiego bzika na punkcie takich filmów ( wiesz, oceniam, jak pies był prowadzony, co dałoby się lepiej zrobić, a co jest tak fajne, że sama bym wprowadziła) No, teraz to dla mnie lekka nuda. A jako szkoleniowiec nie znoszę zbytniego personifikowania zwierząt.

  • Haiku_2 jako zawodowiec to masz jeszcze inne podejście, bardziej profesjonalne. I faktycznie, nie zwróciłem uwagi na te "uśmieszki" psa. To już lekka przesada. To jest dobre w bajkach gdzie Piotruś lata, albo 3 Świnki walczą z wilkiem, a nie w normalnym filmie...

  • Leszy2 ocenił(a) ten film na: 7

    Mauna_Kea Ale to właśnie była bajka, gdzie psy robią miny itp. , a nie "normalny" film, nie ma w tym nic złego.
    Narzekacie na to CGI od lat, ale właśnie dzięki temu, ze powstają takie filmy, CGI jest coraz doskonalsze i można uzyskać efekty jakich nie da się uzyskać innymi metodami. To nie tak, że zrobić psa w CGI jest łatwiej. Nie jest. Wystarczy popatrzyć na armię ludzi wymieniona w napisach końcowych. To nie jest jeden treser jak w klasycznych filmach. Zresztą armia treserów by nie pomogła, bo pewnych efektów z żywym psem osiągnąć się po prostu nie da.

  • Leszy2 ocenił(a) ten film na: 7

    Mauna_Kea Oczywiście, że można poczuć emocje psa. Nie odczuwasz emocji psa, oglądając Reksia? Ja odczuwam. Natomiast nie wiem jakim sposobem na odczuwanie emocji u ciebie nie wpływa fakt, że zły człowiek tak na prawdę nie bije psa, bo to jest tylko film, wszystko jest udawane i czuwa nad tym treser.
    Jak się umie oglądać film to nie ma znaczenia czy pies jest prawdziwy, narysowany czy może jest to przebrany człowiek, albo tylko mówią, że ktoś bije psa.

  • agnessbold Wyobrażacie sobie gdyby w John Wick 3 Halle Berry nie miała treningu i sceny z prawdziwymi psami, tylko twórcy poszliby na łatwiznę i zrobili CGI psy? Ja też nie.

  • qqryqu ocenił(a) ten film na: 6

    agnessbold W porównaniu do filmu to zwiastun jednak był OK.

  • qqryqu Ech, już przyjęłam do wiadomości, że to London w wydaniu familijnym, ale w takim razie seans mnie nie kusi. Szkoda, liczyłam na pełnokrwistą (nomen omen) opowieść.

  • agnessbold Nie wiem, warto czy nie warto? Bardzo lubię filmy przygodowe, bo sam lubię podrózowac w dziczy, ale jesli jest to coś w estetyce "Togo", a takie odnoszę niestety wrażenie po trailerze, to chyba sobie tę przyjemność odpuszczę, Dodam tylko, że cenię sobie aktorstwo Willema Dafoe, ale chodzi mi bardziej o cukierkowo- naiwna estetyke tego filmu.

  • Stefan_Zyskowski Nowy "Zew krwi" jest chyba jeszcze bardziej cukierkowy, typowo familijny. Jeśli chodzi o inspiracje Londonem (nie w zakresie fabuły, ale motywacji postaci), to ja bardzo lubię "Into the Wild"; tam swoista naiwność głównego bohatera dobrze kontrastuje z nieprzerysowaną dzikością natury. Swoją drogą polecam zagrać w "The Long Dark" na PC.

  • agnessbold Dzięki za rekomendację, ale raczej nie przepadam za giercowaniem. Jeżeli chodzi o "Into the wild" to dla mnie jest filmem kultowym. W podobnym klimacie utrzymany jest "Captain Fantastic" czy "Glas castle". Wszystkie trzy filmy łaczy umiłowanie wolności, wartosci którą tylko pozornie mamy w dzisiejszym świecie. "Captain Fantastic" to można powiedzieć swoista kontynuacja "Into the wild", hipotetyczne: "Co by było, gdyby Chris przeżył...".
    Oba filmy gorąco polecam, jeżeli jeszcze ich nie widziałaś/-eś.

  • Stefan_Zyskowski "Captain Fantastic" jest niesamowity, mam w ulubionych; zresztą kocham Viggo Mortensena ;) Drugiego filmu nie oglądałam, ale na pewno to zrobię, zwłaszcza że widzę go na Netfliksie - dzięki wielkie za polecenie!