Slater z konkretną stylówą, śmiga na deskorolce. Można by pomyśleć, że to będzie film o rywalizacji skaterów, ale nie... To jest kryminał o wietnamskich przemytnikach, a deskorolka to tylko środek transportu. Nie bardzo wiadomo co przyświecało twórcom, ale ogląda się nawet nieźle.