"Cyberpunk 2077" na kilkuletnim MacBooku? Tak, teraz to możliwe!

NVIDIA / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/%22Cyberpunk+2077+na+kilkuletnim+MacBooku+Tak%2C+to+mo%C5%BCliwe-140625
"Cyberpunk 2077" na kilkuletnim MacBooku? Tak, teraz to możliwe!
Komputery Apple nigdy nie były sprzętami tworzonymi z myślą o grach wideo. Obróbka grafiki, montaż wideo, jakieś projekty 3D – jak najbardziej, ale gry były zawsze gdzieś tam na bocznym torze i w sumie mało który deweloper zawracał sobie głowę wersją na Maki. Co jeśli macie taki komputer, a Was naszła ochota, żeby zagrać w wydany właśnie "Cyberpunk 2077"? Jeszcze do niedawna jedynym rozwiązaniem było kupno konsoli, ale teraz mamy alternatywę w postaci chmury GeForce NOW. Nazwa na bank brzmi znajomo, bo za usługą stoi nie kto inny jak NVIDIA, firma, która na gamingu zna się jak mało kto.


GRANIE W CHMURZE? CO TO?



Zacznijmy od podstaw, a mianowicie – na czym polega granie w chmurze. Gra uruchamia się na specjalnie do tego przygotowanych serwerach, a na nasze urządzenie wysyłany jest wygenerowany przez tę maszynę obraz. Każda komenda, ruch myszki czy wciśnięcie klawisza są wysyłane do serwera, tam realizowane, a w zamian do nas odsyłany jest ich efekt. Wydaje się skomplikowanie? Pewnie takie też jest, ale jakimś cudem opóźnienie jest praktycznie niezauważalne i przy dobrym łączu internetowym mamy wrażenie, jakby gra faktycznie była uruchomiona na naszym urządzeniu. Nie bez powodu używam określenia "urządzenie", bo choć w poprzednim akapicie była mowa o komputerach Apple, to GeForce NOW działa na wielu innych sprzętach. Komputery na Windowsie, podpinany do telewizora NVIDIA Shield, Chromebooki, smartfony na Androidzie czy nawet iPhoney! Co więcej, logując się do każdego z nich tym samym kontem NVIDIA, mamy pełną synchronizację zapisanych danych i dostępnych gier.



JAK ZACZĄĆ?



Pierwszym krokiem będzie oczywiście rejestracja na stronie NVIDIA i pobranie niewiele ważącej aplikacji GeForce NOW (w przypadku iPhonea i Chromebooka będzie to dodanie odpowiedniej strony do ekranu początkowego). Po uruchomieniu aplikacji naszym oczom ukaże się katalog dostępnych gier, w które możemy zagrać, oraz możliwość pogrzebania w ustawianiach, ale z testów wyszło nam, że lokalizację serwera najlepiej zostawić na "automatyczna", zaś jakoś przesyłania strumieniowego, jeśli tylko nie macie dramatycznie niskiego limitu danych, na "zrównoważona", co pozwoli usłudze wykorzystać maksimum dostępnego w danej chwili łącza. Na stałym łączu 100 Mbps GeForce NOW działał w płynnym FullHD (1080p) i stałych 60 klatkach. Pamiętajcie też, że usługa posiada wbudowaną funkcję sprawdzenia połączenia między waszą siecią a serwerami NVIDIA, z czego warto skorzystać, bo nie zawsze prędkość łącza reklamowana przez dostawcę internetu jest faktyczną prędkością, jaką dostajecie po podpisaniu z nim umowy. Czas na następny krok – gry. Skąd je wziąć?


STEAM, GOG, EPIC - CO TYLKO CHCECIE



GeForce NOW pozwala nam na "przyniesienie swoich gier" z najpopularniejszych pecetowych sklepów z grami. Po wstukaniu w wyszukiwarce interesującego nas tytułu pojawi się informacja, w której usłudze jest on dostępny i z którymi GeForce NOW przy tej konkretnej grze współpracuje. W tej chwili możemy zagrać w ponad 750 gier (pełna lista) z różnych platform, a lista z dnia na dzień rośnie. Weźmy na przykład taki "Cyberpunk 2077" – do wyboru mamy Epic Games Store, Steam oraz GOG. My zdecydowaliśmy się na wersję GOG i zaraz po uruchomieniu gry zostaliśmy poproszeni o zalogowanie się do swojego konta GOG, z którym GeForce NOW potwierdził, że możemy zaczynać zabawę, i już po chwili naszym oczom pojawiła się gra. Co więcej, dzięki pełnej współpracy z wyżej wymienionymi platformami nasze zapisane dane wędrują do odpowiednich dla każdej z nich chmur, co otwiera przed nami dodatkowe możliwości.



GRAJ WSZĘDZIE



Przytoczony na początku scenariusz, w którym chcielibyśmy pograć, ale mamy Maka, to tylko jedna z sytuacji, w których GeForce NOW błyszczy. Może być też tak, że macie w domu mocarnego peceta z najnowszym GeForceem RTX 3080 i kilkanaście godzin nabite w grze, ale akurat na weekend musicie wyjechać do rodziny. Głupio brać ze sobą komputer stacjonarny i monitor, ale tablet czy laptop bez problemu zmieszczą się do plecaka. Wystarczy uruchomić GeForce NOW, włączyć grę i kontynuować zabawę na wgranym do chmury zapisie. Po powrocie do domu dalszą zabawę będziecie znów mogli kontynuować na swoim wypasionym setupie.


GDZIE JEST HACZYK?



Skoro gry przynosimy z zewnętrznych sklepów i gramy w nie na serwerach NVIDII, to na czym firma zarabia? W usłudze GeForce NOW mamy dwa rodzaje kont – darmowe oraz Founders, kosztujące 25 złotych miesięcznie. Największą różnicą między nimi jest czas oczekiwania na wejście do gry. W zależności od obciążenia usługi może to być od kilku do kilkunastu minut dla kont darmowych i dosłownie chwila dla kont Founders. Różni się też czas sesji gry – na darmowym koncie co godzinę musimy od nowa stanąć w kolejce do grania, zaś na koncie Founders musimy to robić co sześć godzin. No i na koniec największa różnica – coś, o czym pomarzyć może większość graczy konsolowych i PC: Ray Tracing. Możliwość uruchomienia go w grach jest dostępna tylko dla kont Founders; jak już raz zobaczy się "Cyberpunk 2077" z włączonym RT, to nie chce się wracać do grania bez niego.


PRZYSZŁOŚĆ JEST DZISIAJ



Każdy, komu pokazywaliśmy nową grę CD Projekt RED uruchomioną na trzyletnim MacBook Air, nie mógł uwierzyć, że to faktyczna gra, a nie włączony z YouTube'a gameplay. Dzięki mocy chmury przestajemy się zastanawiać, czy nasz komputer to odpali, tylko po prostu odpalamy i gramy. Jeśli mamy ochotę, możemy zabrać swoje gry na telefonie w dowolne miejsce na świecie (dopóki jest tam szybkie WiFi albo 5G), a dzięki przystawce NVIDIA Shield nasze gry mogą wylądować na 55-calowym ekranie w salonie. Choć sami podchodziliśmy do grania w chmurze sceptycznie, to tych kilka dni z "Cyberpunkiem 2077" uruchamianym na przeróżnych sprzętach zmieniło nasze zdanie. Jeśli marzyliście o tym, aby w przyszłości móc grać w swoje ulubione produkcje na dowolnym sprzęcie, to ta przyszłość właśnie nadeszła.
Informacja sponsorowana
Udostępnij: