Quentin Tarantino nakręcił tak wiele materiału do nowego filmu kung-fu
"Kill Bill", że wytwórnia sugeruje, aby część filmu przerobić na sequel - czytamy w portalu Onet.pl.
Stojący na czele Miramax Harvey Weinstein przedstawił taką propozycję, kiedy w ubiegłym tygodniu Quentin zaprezentował materiał szefom studia. Teraz wytwórnia twierdzi, że film, w którym główne role grają
Uma Thurman i
Lucy Liu od początku był planowany w dwóch częściach. "Harvey'owi bardzo się podobało to, co zobaczył i teraz trwają dyskusje. Na razie niczego nie postanowiono" - powiedziała osoba związana z Miramax.