Uwiecznione przez kamerę figle
Kim Basinger i
Mickey'a Rourke'a uznano za najbardziej erotyczny moment filmowy wszechczasów.
Widzowie amerykańskiego programu telewizyjnego "Rank" uznali śmiałą scenę z filmu
"9 i pół tygodnia", w której
Rourke dotyka obnażonych piersi
Kim kostkami lodu, za najseksowniejszą. Drugie miejsce zajęła garncarska sesja z udziałem
Patricka Swayze i
Demi Moore z filmu
"Uwierz w ducha". "Ten klasyk erotyki zawiera wiele gorących momentów" - tłumaczył rezultaty organizator sondażu.