Dziennik
"Fakt" ma przeprosić
Joannę Brodzik za serię zdjęć robionych bez wiedzy aktorki i opublikowanych w jednym z czerwcowych wydań gazet. Warszawski Sąd Okręgowy wydał w piątek wyrok w tej sprawie przeciwko wydawcy gazety Axel Springerowi i redaktorowi naczelnemu Grzegorzowi Jankowskiemu.
"Fakt" ma wydrukować przeprosiny na swoich łamach, zamieścić je także w
"Gazecie Wyborczej" oraz zapłacić 55 tys. 555 złotych na cele społeczne. Pieniądze mają trafić na konto Lubuskiego Stowarzyszenia "Prezentacje Wokalne Dzieci i Młodzieży Specjalnej Troski" w Lubusku. Gazeta ma też pokryć koszty sądowe (37 tys. zł).
"Na zdjęciach przedstawiona jest pani
Brodzik i aktor
Paweł Wilczak, m.in. kiedy wychodzą z warszawskiej restauracji Paparazzi oraz kiedy znajdują się pod domem aktorki. Na fotografiach widać m.in. jak aktorka siedzi na chodniku. Są one opatrzone ironicznymi podpisami typu Joanno, czy jest Pani zmęczona?" - powiedział PAP w piątek agent aktorki, Jerzy Gudejko.
Do godzin wieczornych w piątek PAP nie udało się otrzymać komentarza w tej sprawie ze strony dziennika
"Fakt".