Kto miał początkowo zginąć z ręki Jamesa Bonda w "Skyfall"?

Cinema Blend / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Kto+mia%C5%82+pocz%C4%85tkowo+zgin%C4%85%C4%87+z+r%C4%99ki+Jamesa+Bonda+w+%22Skyfall%22-114563
Mogłoby się wydawać, że - na wysokości 24. filmu z kolei - scenarzyści mogą mieć pewien problem z wymyślaniem nowych przygód dla Jamesa Bonda. Wygląda jednak na to, że od czasu do czasu muszą też odrzucać niektóre świeże pomysły. Właśnie wyszło na jaw, o czym początkowo miał opowiadać 23. film o przygodach agenta 007 - ten, który ostatecznie wszedł do kin pod tytułem "Skyfall". Okazuje się, że Bond faktycznie miał tam zrobić coś nowego: zabić M.


Autorem scenariusza, o którym mowa, był Peter Morgan ("Królowa"), a jego tekst nosił tytuł "Once Upon A Spy". Pojawiały się tam retrospekcje z młodości M (Judi Dench), która miała swego czasu romans z agentem KGB. Po latach syn agenta zacząłby szantażować szefową Bonda, a ona wezwałaby swojego podwładnego, żeby zajął się sprawą. W kulminacyjnym momencie jednak to właśnie 007 miałby samemu zabić M - choć nie jest jasne, czy zostałby zmuszony czy robiłby to z własnej woli.

Scenariusz Morgana został odrzucony, ale pomysł pomyłki M z przeszłości został zachowany i doprowadził w końcu do powstania "Skyfall". Zachowano nawet wątek śmierci M - tyle, że w filmie Sama Mendesa ręce Bonda pozostały czyste.

Robert Wade, jeden ze scenarzystów "Skyfall", ujawnił, że tekst Morgana był opowieścią szpiegowską raczej w stylu Johna le Carrégo niż Iana Fleminga. Więcej było tam dramatyzmu i konfliktów wewnętrznych, a mniej typowej dla Bonda akcji. Jak Wam się podoba odrzucona fabuła filmu?
Udostępnij: