Czesko-angielski film
"Zamknij się i zastrzel mnie" został przebojem czeskich kin. Więcej widzów obejrzało tylko
"Harry'ego Pottera i Czarę Ognia" oraz
"Nieustraszonych braci Grimm".
Za 3,5 mln koron (121 tys. euro) nakręcił go
Steen Agro, specjalista od reklamy z Manchesteru ożeniony z Czeszką. To historia Colina Framptona - angielskiego turysty w Pradze - tracącego żonę, bez której nie umie żyć. Prosi więc Czecha Pavla Zemana, by pomógł mu umrzeć. Zeman pracuje na sześciu etatach, by zaspokoić zachcianki własnej żony Liby. W sprawę zabicia Colina wplątuje się lokalny gangster.
Film dobrze przyjęty przez czeską krytykę zarobił na starcie ponad pół miliona koron. Kręcono go 25 dni, dla oszczędności nie robiąc dubli. Na budżet złożyła się angielska firma Storytel i czeski producent Daniel Rauch, dzięki któremu udało się zatrudnić Anę Geislerovą nagrodzoną na ostatnim festiwalu w San Sebastian. Brytyjczyk
Andy Nyman zagrał Colina za minimum związkowe. Film nie ma jeszcze brytyjskiego dystrybutora, ale będzie grany na festiwalach.