Od poniedziałku strajk scenarzystów

The Hollywood Reporter / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Od+poniedzia%C5%82ku+strajk+scenarzyst%C3%B3w-38573
Przedstawicie Stowarzyszenia Scenarzystów Amerykańskich (WGA) podjęli w piątek jednogłośnie decyzję o rozpoczęciu w poniedziałek strajku. Oznacza to zaprzestanie pracy nad wszystkimi scenariuszowymi projektami telewizyjnymi i kinowymi realizowanymi przez członków stowarzyszenia dla wielkich wytwórni filmowych.

Przypomnijmy, iż kością niezgody jest forma wynagradzania scenarzystów za filmy i programy ich autorstwa ściągane legalnie z netu oraz ze sprzedaży i wypożyczania na DVD. Wytwórnie filmowy nie chcą pójść na żadne ustępstwa, a w niektórych sprawach zaproponowały warunki gorsze niż w poprzednim kontrakcie, który wygasł w 31 października.

Jednak nie wszyscy w Ameryce są ze strajku niezadowoleni. Małe, niezależne wytwórnie i firmy produkcyjne, które nie są zrzeszone i nie wymagają kontraktów zbiorowych mogą teraz rozkwitnąć, zwłaszcza jeśli strajk miałby się przeciągnąć. Niektórzy producenci mogą także wstrzymać dystrybutorom sprzedaż już gotowych filmów, licząc iż w przyszłości, kiedy strajk da się już wielkim wytwórniom we znaki, będą mogli otrzymać wyższą cenę.

Większość specjalistów na chwilę obecną bardziej niepokoi możliwy w połowie przyszłego roku strajk aktorów niż właśnie rozpoczynający się strajk scenarzystów.

Po raz ostatni scenarzyści strajkowali w 1988 roku. Akcja trwała przez 22 tygodnie od 7 marca do 7 sierpnia. Najbardziej odczuły go stacje telewizyjne, które straciły setki milionów wpływów nie mówiąc już o utraconej widowni. Niektóre z nich musiały przez następną dekadę walczyć o odzyskanie zainteresowania widzów. Na strajku skorzystały za to stacje kablowe. Kiedy stacje bezpłatne zostały zmuszono do powtórek i przesunięcia w czasie jesiennej ramówki, stacje płatne oferowały programy nowe, do których wcześniej widzowie nie mieli dostępu, gdyż uważali, iż nie ma potrzeby płacić. Niektórzy specjaliści uważają, że przedłużający się strajk może jeszcze bardziej zwiększyć rolę Internetu.