Tegoroczna walka o Oscara dla najlepszego filmu międzynarodowego robi się coraz ciekawsza. W ostatnim czasie swoich kandydatów zgłosiły m.in. Japonia, Tajwan i Ukraina. Wiele z tytułów powiązanych jest z twórcami, których Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej zdążyła już docenić.
Kasowy hit kandydatem Japonii
W tym roku Japonia postawiła na prawdziwą box-office'ową petardę. Kandydatem kraju został bowiem "Kokuhō". Jest to pierwszy od 22 lat aktorski film, który w Japonii zarobił w kinach co najmniej 10 miliardów jenów.
"Kokuhō" miał swoją premierę na tegorocznym festiwalu w Cannes. Jest to historia młodego syna członka yakuzy, który po morderstwie ojca zostaje przygarnięty przez aktora kabuki. Wkrótce okazuje się, że chłopak ma prawdziwy talent.
Japonia ma dobra passę. W ostatnich siedmiu latach trzy filmy z tego kraju otrzymały nominacje, z tego jeden – "Drive My Car" – wygrał samą statuetkę.
Zwiastun filmu "Kokuhō"
Surrealistyczna animacja z Łotwy
Łotwa do Los Angeles wysyła film, który Amerykanie mieli już okazję obejrzeć. "Ogar Boga" miał bowiem swoją premierę na tegorocznym festiwalu Tribeca.
Ten film to surrealistyczna animacja łącząca komedię z horrorem. Akcja osadzona została w XVII wieku w wiosce Zaube. W czasie procesu o czarownice wychodzi na jaw, że w okolicy być może grasuje wilkołak...
Łotwa idzie za ciosem. Przed rokiem do rywalizacji została bowiem wystawiona także animacja – "Flow", która ostatecznie nominację zdobyła, pierwszą w historii tego kraju.
Zwiastun filmu "Ogar Boga"
Tajwan liczy, że Sean Baker przyniesie krajowi Oscara
Wybór Tajwanu z całą pewnością nie powinien nikogo zaskoczyć. O Oscara powalczy bowiem "Zuo pie zi nv hai". Za film odpowiada zdobywca kilku Oscarów na tegorocznej gali, Sean Baker, reżyser "Anory". W przypadku tego tytułu pełnił funkcje producenta i scenarzysty.
Film opowiada historię samotnej matki i jej dwójki dzieci. Rodzina przenosi się do Tajpej po latach spędzonych na prowincji. Bohaterki próbują odnaleźć się w wielkomiejskiej dżungli zarabiając na życie ulicznym handlem.
Tunezja idzie na polityczne zwarcie. Wysyła film o ludobójstwie Palestyńczyków
Tunezja zdecydowała się o wysłaniu do Los Angeles dramatu "The Voice of Hind Rajab". Jego światowa premiera będzie miała miejsce za kilka dni na festiwalu w Wenecji.
Ten film z całą pewnością wzbudzi konsternację u części członków Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Porusza bowiem aktualny temat mordów dokonywanych w Stefie Gazie na cywilach przez siły zbrojne Izraela. Film opowie o bulwersującym światową opinię wydarzeniu, w którym zginęła pięcioletnia Hind Rajab.
Ukraina wysyła kolejny dokument od zdobywcy Oscara
Aktualną tematykę geopolityczną porusza także kandydat z Ukrainy. To nagrodzony za reżyserię na festiwalu w Sundance "2000 metrów do Andrijiwki".
Dokument ukazuje zmagania na froncie latem 2023 roku. Wojska ukraińskie zaczynają kontrofensywę na Wschodzie kraju, gdzie mała Andrijiwka, właściwie już zniszczona, ma strategiczne położenie. Sierżant Fiedia otrzymuje flagę, którą ma zatknąć nad zdobytą miejscowością. Jedyna droga do tego miejsca biegnie przez wąski pas lasu, a właściwie przez jego pozostałości. Reszta okolicy jest odkrytą, zaminowaną równiną.