Przed Cezarami - nagrody francuskiej Akademii Lumieres

  • Gazeta Wyborcza
  • Inne
"Trio z Belleville" Sylvaina Chometa najlepszym filmem francuskim - tak uznali wczoraj korespondenci mediów zagranicznych i rozdali w Paryżu swoje nagrody w dziedzinie kinematografii - informuje "Gazeta Wyborcza".

Akademia Lumieres - istniejący od roku 1995 odpowiednik amerykańskich Złotych Globów - za najlepszy film roku uznała właśnie film animowany Chometa nominowany do tegorocznych Oscarów.
Z kolei Alain Resnais, autor "Pas sur la bouche", filmu zainspirowanego konwencją i frywolnością operetek lat 30., otrzymał nagrodę dla najlepszego reżysera.
Tytuł najlepszej aktorki przypadł Sylvie Testud za główną rolę w filmie Alaina Corneau "Stupeur et Tremblements", według powieści Amélie Nothomb. Sylvie gra w nim rozkochaną w Japonii Europejkę, która w kontakcie z twardą "specyfiką" japońskiego przedsiębiorstwa traci uczucie i iluzje.
Bruno Todeschini, umierający w filmie Patrice'a Chéreau "Jego brat" (Srebrny Niedźwiedź w Berlinie 2003) uznany został za najlepszego aktora.
Nagroda za scenariusz przypadła Julie Bertuccelli, również reżyserkce filmu "Depuis qu'Otar est parti", nakręconej w Gruzji wzruszającej opowieści o starej matce utrzymywanej przez rodzinę w przekonaniu, że jej ukochany syn, zmarły przed laty we Francji, żyje.
Debiutem roku dziennikarze zagraniczni obwołali Sashę Andres, bohaterkę zadziwiającego "thrillera socjalnego" "Elle est des nčtres" reżyserki Siegrid Alnoy.
Za najlepszy film francuskojęzyczny Akademia uznała "Inwazję barbarzyńców" Kanadyjczyka Denysa Arcanda.

Nagrody dziennikarzy zagranicznych mają dla francuskiego środowiska artystycznego coraz większe znaczenie, wróżą bowiem nagrodzonym dziełom karierę międzynarodową. Od trzech lat sekretarzem generalnym Akademii Lumieres jest polska dziennikarka Grażyna Arata.