Przewodnik telewizyjny na Sylwester i Nowy Rok

  • Filmweb
  • Filmy, Telewizja
Nieubłaganie zbliżają się dwa dni w roku, które pokażą, jak stoimy ze zdrowiem oraz pozycją towarzyską - Sylwester i Nowy Rok. Cytując kawał ze skeczu Kabaretu Moralnego Niepokoju: jeśli obudzicie na oddziale intensywnej terapii, to znaczy, że impreza była udana. Przed i po zabawie możecie zaś oddawać się błogiemu lenistwu, wlepiając przepity wzrok w telewizor. Dzięki telewizyjnemu przewodnikowi Filmwebu dowiecie się, jaki film najlepiej podziała na zmęczenie i osłabiający ból głowy. Z pewnością przeoczyliśmy jednak ten czy inny interesujący film, ale od czego mamy naszych wiernych Użytkowników! Mamy nadzieję, że  pod tym artykułem wypiszecie własne propozycje tytułów, które warto obejrzeć. SYLWESTER TVP 1 godz. 20:25 "Flintstonowie" John Goodman, Halle Berry i Elizabeth Taylor w prehistorycznych kreacjach z okresu kamienia łupanego warci są obejrzenia "Flintstonów", szczególnie po lampce sylwestrowego szampana. Nieco gruboskórny i choleryczny Fred Flintston będzie walczył o utrzymanie posady w kamieniołomach, choć szef uparł się na redukcję personelu. Fred nie byłby jednak Fredem, gdyby czegoś nie wymyślił. godz. 22:05 "Johnny English" Gdy w akcji ginie Agent numer Jeden, Johnny English, niepozorny pracownik biura wywiadu, otrzymuje zadanie kontynuacji misji odzyskania drogocennych klejnotów koronnych. Choć English ma więcej szczęścia niż rozumu, w dobrze skrojonym garniturze, z masą nowoczesnych gadżetów jest gotów stawić czoła największemu niebezpieczeństwu, a to oznacza ubaw po pachy. Rowan Atkinson w roli Jamesa Bonda to dobra propozycja na rozluźnienie przed noworocznymi fajerwerkami i morzem lejącego się szampana. TVP 2 godz. 12:40 "Blues Brothers" Propozycja w sam raz, aby złapać taneczny rytm nadchodzącej sylwestrowej nocy. Usłyszymy tu między innymi Arethę Franklin, Caba Callowaya, Raya Charlesa. Dodajmy do tego wybitne komiczne role Johna Belushiego i Dana Aykroyda jako tytułowych braci i stanie się jasne, dlaczego "Blues Brothers" można oglądać po 30 latach wciąż tak samo skręcając się ze śmiechu. godz. 18:05 "Twister" Co prawda teraz zaczynamy rok 2010, a nie 2012, ale naszpikowany efektami film katastroficzny zawsze będzie dobrym wejściem w Nowy Rok. W "Twisterze" mamy odpowiednią dawkę nieszczęść, bohaterską Helen Hunt oraz odrobinę fabularnych absurdów. Nic nie poprawi humoru tak jak widok  zrujnowanych miasteczek , szalejących burzy i tornad na miarę osiągnięć techniki AD 1996. Polsat godz. 09:00 "Express Srebrna Strzała" Za kamerą mistrz komedii Arthur Hiller. Przed kamerą rewelacyjny duet komików Richard Pryor i Gene Wilder. Połączenie komedii, kryminału i filmu przygodowego to prawdziwy wulkan energii i humoru. Każdy, kto bawił się dobrze na "Nic nie widziałem, nic nie słyszałem", powinni odnaleźć się także w podróży zwariowanym pociągiem. godz. 11:00 "Peggy Sue wyszła za mąż" Peggy Sue wyszła za mąż, urodziła dzieci i czuje się mocno sfrustrowana życiem, które nie w pełni spełniło jej oczekiwania. Kiedy mdleje na balu absolwentów, dostaje od losu kolejną szansę. Budzi się jako nastolatka, przed którą świat stoi otworem. Ciepła komedia z doborową obsadą (Kathleen Turne, Nicolas Cage) w reżyserii Francisa Forda Coppoli. godz. 15:00 "Życie biurowe" Mike Judge znany jest powszechnie jako twórca animowanych przygód dwóch przygłupów Beavisa i Butt-Heada. "Życie biurowe" to pierwszy jego film, w którym występują prawdziwi aktorzy zamiast kreskówkowych bohaterów. Jak powszechnie wiadomo, praca w biurze nie jest najbardziej pasjonującym zajęciem. Nic więc dziwnego, że każdy marzy, aby jak najszybciej odejść na wcześniejszą i najlepiej lukratywną emeryturę. Zabawna, choć odrobinę gorzka komedia. godz. 16:50 "Młode strzelby 2" Pierwsza cześć westernu dla nastolatków odniosła niespodziewany sukces, nic więc dziwnego, że powstała kontynuacja. Druga część nie umywa się do przyzwoitej jedynki, ale wciąż ogląda się ją przyjemnie i z łezką w oku. To przecież czasy naszej młodości. A tak naprawdę w pamięci zostaje tylko słynne "Blaze of Glory" w wykonaniu Johna Bon Jovi. TVN godz. 20:00 "Vinci" Polska kinematografia komediami stoi. Tak jest już od dłuższego czasu. Jednak większość z nich to komedie romantyczne. Tymczasem Juliusz Machulski przypomina nam, że można kręcić też komedie z kryminalną intrygą. Zresztą większość fanów reżysera doskonale o tym wie, w końcu Machulski uraczył nas już kilkoma podobnymi produkcjami. "Vinci" może najlepszym jego dziełem nie jest, ale na zakończenie roku nadaje się w sam raz. Canal+ godz. 18:00 "Hellboy - Złota Armia" W  filmie Guillermo del Toro nie brakuje pomysłowych scen akcji włożonych w scenografię z pogranicza baśni i halucynogennego snu, ale równie ważne są moralne rozterki diabła pracującego dla amerykańskiego rządu. Tym razem Hellboy (Perlman) staje do walki z Nuadą (Goss) - wracającym z wygnania księciem elfów, który zamierza przywrócić pobratymcom należne w świecie miejsce. U meksykańskiego reżysera nawet dranie nie są krzykliwymi plakatami straszącymi smutnych chłopców z aparatami na dziąsłach. Wszystkie półcienie moralne wrzucono w konwencję komiksu, więc tam, gdzie można było docisnąć bardziej, pozostaje dobry humor. Rozrywka z wysokiej półki. TVP Kultura godz. 20:00 "Tajemnica morderstwa na Manhattanie" Diane Keaton spotyka się na ekranie z Woodym Allenem po trwającej kilka ładnych lat rozłące artystycznej. Jak w każdym filmie nowojorskiego reżysera i tutaj nie brakuje inteligentnych, niezwykle dowcipnych dialogów (- Po takiej dawce Wagnera, mam ochotę najechać na Polskę - głosi Woody po wyjściu z filharmonii) oraz dobrego aktorstwa. Najważniejsza jest jednak tytułowa zbrodnia, która wpływa na życie pewnego małżeństwa inteligentów, które właśnie przeżywa kryzys. TVN 7 godz. 20:05 "Czarownice z Eastwick" Słodki drań Jack Nicholson zjawia się niespodziewanie w spokojnym miasteczku. Jego przybycie wprowadza spore zamieszanie w nudną dotąd egzystencję trzech gorących rozwódek (Sarandon, Pfeifer, Cher). Panie mają duże potrzeby seksualne, ale nieznajomy dysponuje nieograniczonymi możliwościami... Czujecie smród siarki? Wygląda na to, że w całą tę nieczystą sprawę zamieszany jest sam władca ciemności... NOWY ROK TVP 1 godz. 20:10 "Ratatuj" Szczur Remy to znawca dobrego jedzenia. Rodzina nie docenia jego pasji, bo przecież "żarcie to żarcie". Nasz mały przyjaciel ma jednak szczęście: dane jest mu widzieć ducha właściciela restauracji - geniusza kulinarnego, który w dodatku dysponuje przepisem niesamowitej potrawy. Wraz z młodym kuchcikiem robi furorę w Paryżu. Genialna mieszanka dzikiego poczucia humoru, doskonałej animacji i beczki pomysłów, przekłada się na pierwszorzędną rozrywkę widza. Ta bajka nigdy się nie nudzi.     godz. 22:05 "Zły Mikołaj" Po sielankowych i przepełnionych słodyczą Świętach lekarstwem na mdłości może być seans ze Złym Mikołajem. Rewelacyjny Billy Bob Thornton w roli zdezelowanego menela na etacie Dziadka Mroza zapewni masę zabawnych i niepoprawnych żartów. Gdy na jego kolanach zasiadają kilkuletnie niewiniątka pełne nadziei na spełnienie życiowych marzeń, ten obmyśla plan obrabowania pękającej w szwach sklepowej kasy i sposobu na jak najszybsze upodlenie się, najlepiej dużą ilością alkoholu. Zły Mikołaj jest jednak lepszy niż mogłoby się wydawać. TVP 2 godz. 20:05 "Pułkownik Kwiatkowski" Nieśmiertelny hit przywoływany przez polską telewizję przy każdej nadarzającej się okazji. W tym przypadku wybaczamy tę powtarzalność, ponieważ "Pułkownik Kwiatkowski" nadaje się do wielokrotnego oglądania. Po pierwsze dlatego, że to po prostu świetny film zrealizowany przez niezawodnego Kazimierza Kutza. A po drugie, Renata Dancewicz ucieleśnia tu nie tylko marzenia Marka Kondrata. Polsat godz. 12:50 "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" Steven Spielberg najlepsze filmy ma już za sobą. Przetrawiła go Fabryka Marzeń wraz z jej sztucznym lukrem i nadmuchanym patosem, który przylepia się nawet do najmroczniejszej i najbardziej wstrząsającej historii. Tym bardziej warto wrócić do korzeni i zobaczyć absolutną klasykę kina S-F, jaką są "Spotkania". Kosmici, rewelacyjne efekty specjalne i świetnie opowiedziana historia to gwarancja dobrej zabawy. godz. 15:30 "Krzyżacy" Nie od dziś wiadomo, że na kaca najlepsi są "Krzyżacy" Aleksandra Forda. Jedna z największych produkcji Polski Ludowej sławiąca krzepę polskiego chłopstwa, szlachetność polskich rycerzy oraz podłość krzyżackiego najeźdźcy, który z wiadomych względów głasił wszem wobec: "Got mit uns". Przednia zabawa z Jagiełłą, Jagienką, Zbyszkiem, Jurandem i całą masą litewskiego chłopstwa w tle. TVN godz. 9:45 "Tajemniczy ogród" Sylwestrowe after party można spędzić wraz z Agnieszką Holland w "Tajemniczym ogrodzie". Ta klasyczna interpretacja słynnej historii idealnie nadaje się, by ochłonąć po wrażeniach całonocnej balangi i miło rozpocząć nowy rok, ładując akumulatory dużą dawką energii. Film sam w sobie dziełem wybitnym nie jest, ale na skacowany umysł i przemęczone mięśnie arcydzieła nie działają najlepiej. godz. 15:10 "Mali agenci" Robert Rodriguez na początku swojej kariery kręcił filmy, które zdecydowanie nie nadawały się dla dzieci, co też wypominały mu jego własne pociechy. Aby naprawić to niedopatrzenie, na początku tego wieku nakręcił "Małych agentów" – zwariowaną opowieść o rodzeństwie, które przy pomocy niesamowitych gadżetów i dzięki własnemu sprytowi ratują rodziców-agentów. "Mali agenci" to idealne rozwiązanie dla zmęczonych rodziców, którym marzy się spokojny sen. Wystarczy puścić film i ma się półtorej godziny spokoju. godz. 16:50 "Interkosmos" W latach 80. Joe Dante to był gość. Nakręcił kilka naprawdę zwariowanych filmów, jednym z nich jest "Interkosmos". To opowieść o zapijaczonym lotniku, który bierze udział w niezwykłym eksperymencie naukowym. Zostaje zmniejszony wraz z łodzią podwodną, którą prowadzi, po czym wstrzyknięty pewnemu nieszczęśnikowi. Salwa śmiechu gwarantowana, co przywróci energię wypoczętym już sylwestrowiczom. godz. 21:35 "Kontakt" Gdyby nie telewizja, można byłoby zapomnieć o tym, że kiedyś Robert Zemeckis kręcił filmy z prawdziwymi aktorami, a nie bawił się motion-capture. Jednym z nich był nakręcony na podstawie powieści Carla Sagana "Kontakt" opowiadający o tym, jak może wyglądać pierwsze spotkanie z obcą cywilizacją. Klasyka, może lekko przydługa, ale i tak wystarczająco ciekawa, byśmy na jej obejrzenie znaleźli czas. Kino Polska godz. 20:45 "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz" Stanisław Bareja o skutkach nieprzyzwoitego zachowania podczas delegacji w Paryżu. Krzysztof Kowalewski wciela się w postać pewnego dyrektora chcącego ożenić się z ciężarną córką dygnitarza partyjnego. Problem w tym, że bohater ma już żonę. Na skutek ingerencji cenzury intryga w filmie za bardzo się nie klei, ale kto by tam oglądał dzieła Barei dla przemyślanych i wielowątkowych fabuł. Liczą się przede wszystkim kultowe dialogi, od których spadają nam ze śmiechu spodnie i kapcie. Idealne lekarstwo na kaca po Sylwestrze. Canal+ godz. 21:00 "Ile waży koń trojański" Polska Peggy Sue wyszła za mąż dwa razy. Pierwsze małżeństwo okazało się jednak większym niewypałem niż wszystkie zepsute petardy w sylwestrową noc razem wzięte. Gdyby tylko dało się cofnąć do przeszłości i odnaleźć drugą miłość nieco wcześniej... Kino jest, na szczęście, tak cudownym wynalazkiem, że pozwala na spełnienie się każdego odjechanego życzenia. Cofając się do czasów PRL-u, reżyser Juliusz Machulski fajnie wygrywa symbole epoki, ale komizm nie jest przesiąknięty zjadliwą ironią. Prawdziwy cud - w Polsce nakręcono dobrą komedię romantyczną.  
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię