Filmweb sp. z o.o.
https://www.filmweb.pl/news/W+kinach+na+%C5%9Bwiecie+Chi%C5%84czycy+trzymaj%C4%85+si%C4%99+mocno-126490

W kinach na świecie Chińczycy trzymają się mocno

  • Deadline
  • autor: mp
  • Filmy, Box office
Pierwszy weekend 2018 roku na świecie minął podobnie jak w Stanach pod znakiem detronizacji "Gwiezdnych wojen: Ostatniego Jedi". Jednak poza granicami USA filmem, który tego dokonał nie było "Jumanji: Przygoda w dżungli", a chińska komedia "前任3 再见前任" ("Ex-File 3"). Według comScore obraz zarobił w weekend 78,9 mln dolarów, a jego łączne wpływy wynoszą 190 milionów. Chińskie źródła podają jednak, że weekendowe wpływy były wyższe o kilkanaście milionów, a łącznie na koncie ma 216,6 mln dolarów.

event_1513843172.jpg


Disney nie mógł więc wybrać gorszej daty premiery dla filmu, który w Chinach nie ma silnych fundamentów fanowskich. Lokalne produkcje zmiażdżyły go, a w nadchodzącym tygodniu dobije go "Jumanji". "Ostatni Jedi" po trzech dniach wyświetlania w Chinach ma na koncie zaledwie 31 milionów dolarów i jest wielce prawdopodobne, że zakończy tam byt jako najsłabsza część cyklu sygnowanego szyldem Disneya.

Na szczęście dla studia inne kraje "Ostatniemu Jedi" pomogły. W Japonii, Austrii, Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Grecji, Szwajcarii i na Węgrzech widowisko czwarty weekend utrzymało się na pozycji lidera. W Rosji sprzedaż biletów wzrosła o 2%. W Wielkiej Brytanii łączne wpływy przekroczyły 100 milionów dolarów, czyniąc z filmu piąty najbardziej kasowy tytuł wszech czasów w tym kraju. Weekendowe wpływy "Ostatniego Jedi" wyniosły 67 milionów dolarów.

Dzięki temu jest już piątym najbardziej kasowym filmem 2017 roku na zagranicznych rynkach. A w tym tygodniu awansuje na drugie miejsce globalnego zestawienia, wyprzedzając "Szybkich i wściekłych 8", do których obecnie traci 30 milionów dolarów.

Znakomicie w nowy rok wchodzi "Jumanji: Przygoda w dżungli". Weekendowe wpływy wyniosły 60,9 mln dolarów. Portal comScore podaje 70 mln, ale to dlatego, że wlicza siedmiodniowe otwarcie z Włoch, które wyniosło 6,8 mln dolarów. W Malezji jest już trzecim najbardziej kasowym filmem wszech czasów. W Wielkiej Brytanii jest numerem jeden ostatniego weekendu. Na pierwszy miejscu debiutował zaś w Brazylii (7,1 mln wraz z pokazami przedpremierowymi) i Argentynie (1,9 mln). Mocne otwarcie "Jumanji" zaliczyło też w Korei Południowej (6,8 mln w pięć dni), ale lokalne produkcje sprzedają się tak dużo lepiej. Zagraniczne wpływy widowiska zbliżają się do granicy 300 milionów dolarów. Globalnie jest 18. premierą ubiegłego roku, która przekroczyła pół miliarda dolarów.

Na czwartym miejscu w naszym zestawieniu jest "Król rozrywki" z wynikiem 23,3 mln dolarów. Musical zaliczył wzrost wpływów w porównaniu do ostatniego weekendu 2017 roku głównie za sprawą mocnych otwarć w Rosji (3,7 mln dolarów) i Niemczech (2,2 mln dolarów). W wielu krajach, w których jest już wyświetlany od jakiegoś czasu, utrzymuje stałą widownię. Wpływy w Wielkiej Brytanii spadły tylko o 5%, a w Meksyku o 9%.

Nieźle trzyma się też inny tytuł 20th Century Fox, animacja "Fernando". Tym razem wpływy powiększyły się o 22,6 mln dolarów. Mimo ostrej konkurencji w Korei Południowej, obraz zarobił tam solidne 2,4 mln dolarów na otwarcie w pięć dni. We Francji podczas trzeciego weekendu wpływy spadły zaledwie o 1%, a w Niemczech o 9%. W Holandii sprzedaż biletów wzrosła o 15%, a w Rosji podwoiła się.

Tuż za pierwszą piątką wylądowało "Coco". Animacja Pixara wystartowała zaskakująco słabo w Brazylii, zarabiając tam tylko 2,1 mln dolarów. Łącznie konto produkcji w weekend powiększyło się o 19,5 mln dolarów.

Na siódmy miejscu zadebiutowała jedyna duża nowość na zagranicznych rynkach – "Naznaczony: ostatni klucz". Horror zarobił w weekend 18,5 mln dolarów w 33 krajach. Najlepiej poradził sobie w Meksyku, skąd pochodzi 4,1 mln dolarów. Solidnie wystartował też we Francji (2,2 mln dolarów od środy) i w Niemczech (2 mln dolarów od czwartku).

Miejsce ósme należy do wielkiego kasowego przeboju w Chinach –  "Fang hua". Podczas ostatniego weekendu obraz zarobił ok. 15 milionów dolarów. Jego łączne wpływy to już 226,3 mln dolarów.

Ostatnim tytułem w naszym zestawieniu jest "Pitch Perfect 3". Wpływy w weekend wyniosły 14,5 mln dolarów. Mocny w tym udział miała Australia, gdzie film zarobił znakomite 8,4 mln dolarów (wynik uwzględnia pokazy przedpremierowe odbywające się już od Nowego Roku). Nieźle poradził sobie też w Nowej Zelandii. Starty w Szwecji i Danii są najlepsze w historii cyklu, ale i tak wypadają marnie na tle konkurencji (w Szwecji "Pitch Perfect 3" zajęło dopiero siódmą pozycję).