Batman Begins było świetne, świeże podejście do tematu człowieka nietoperza i ekranizacja która wyróżniała się na tle innych tego typu filmów. Ale niestety Dark Knight to było nieporozumienie, czekałem na ten film jak na żaden inny w ostatnich 5 latach, nie oglądałem żadnych trailerów, spotów czy klipów reklamowych,...
więcej"Batmany" zawsze miały to do siebie, że wszyscy brali jego lokaja za starego angielskiego homoseksualistę, co było trochę dziwne zważywszy na fakt, że oni mieszkali tylko w dwójkę (czasem wpadał Robin i to też niepokojące). Po wersjach Nolana lokaj Alfred to tak naprawdę najtwardszy madafaka z nich wszystkich (stara...
więcej"Memento" 10/10 "Bezsenność 10/10" Fabuła - Klimat - Muzyka.
Jestem w szoku, czytam jego filmy i patrzę... "Bezsenność", którą tak zachwalałem! To geniusz, jego filmy są tak klimatyczne, że jestem pod wrażeniem (nie wiem co go skłoniło tylko do nakręcenia Batmana)
Bezsenność: Film naprawde spoko, świetnie...
Nolan jest niesamowity. Wie czego tłum chce, i tego mu dostarcza - tak jak J. Cezar. Z nieznanego kolesia robiącego byle co, stał się jednym z najbardziej znanych reżyserów XXI wieku. A to za sprawą tylko dwóch filmów. Jego cynizm jest niesamowity...przy tym, nie ma żadnych oporów. Chłopak robi kino dla maksymalnego...
więcejnie tworzy filmów taśmowo, stawia na jakość. Nie sposób zignorować jego dzieł - zdecydowanie prowokują do dyskusji. Nawet kręcąc Batmana, pozostaje sobie wierny (zaznaczam, że nie jestem antyfanem Batmana, tylko podziwiam sposób w jaki reżyser odciął się od stylu poprzednich, delikatnie mówiąc , niezbyt udanych...
Batman Begins sprawił, że Batman wreszcie wrócił do łask. Chwała Nolanowi za wierność komiksowi jeśli chodzi o jego filmy z Batmanem, czego nie mogę powiedziec o Burtonie(jego Batmany tez są dobre, ale tam Batman zabija). TDK zapowiada się jeszcze lepiej od BB(moroczniejszy). Ciekawi mnie ile w nowym filmie będzie...
Uwaga, ostrzegam, że jest to mój autorski wywód i wcale nie zakładam, że jestem pierwszy, który głosi swoje uwagi. Jeżeli ktoś się nie zgadza, niech pisze, byle z kontrargumentami, a nie na zasadzie "ja mam rację, a ty nie masz" - nie bawmy się w dziecinadę.
"Memento", 2000
Głównym bohaterem jest Leonard Shelby...