Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Clive Owen bardziej pasuje do roli Bonda niż Craig. Wydaje mi się, że jest wciąż niedocenianym aktorem. Ma interesującą fizjonomię-nie jest wymuskanym lalusiem, przyciąga wzrok. Mam nadzieję, że trafi mu się rola, dzięki której jego nazwisko stanie się znane szerszej widowni. Ja jestem...
więcej...oglądałam raz jeden film z owenem, w którym było coś takiego że zdarzyło sie coś bardzo złego i ktoś musiał sie przenieść w asie, a że było to jedyne rozwiązanie, i bardzo ryzykowne, poniewarz mógł nie przeżyć itp. to właśnie bochater grany przez owena zdecydował sie przenieść w czasie
nie pamiętam zakończenia...
Na pewno nie skłamie, że Clive jest świetnym aktorem o nietuzinkowym wyglądzie (twarz jak u Bonda). Gra w większości filmów niesamowicie i tylko kwestią czasu jest zdobycie Oscara. Uważam, że za "Bliżej" dostał by tą nagrodę gdyby nie silna konkurencja w roku 2004 Morgan Freeman i Jamie Foxx pokazali klasę a ten drugi...
więcej