Dalton Trumbo 

James Dalton Trumbo

7,7
483 oceny scenariuszy
Dalton Trumbo
Dalton Trumbo to postać barwna, choć nieznana. W latach czterdziestych był jednym z najlepiej opłacanych scenarzystów filmowych, nominowanym do Oskara w 1940 roku. W roku 1947, wraz z grupą innych ludzi filmu, odmówił składania zeznań przed Komisją d/s Działalności Antyamerykańskiej, za co został skazany na 11 miesięcy więzienia, utracił też prawo do pracy na terenie Stanów Zjednoczonych. W latach 60-tych powrócił z emigracji w Meksyku, zyskał też pozwolenie na pracę. Efektem tego są scenariusze m.in. do filmów Spartakus i Exodus. W roku 1971 Trumbo podjął się przeniesienia na ekran swojej powieści, "Johny Poszedł na Wojnę". Jest to jedyny film, jaki wyreżyserował. Obraz doceniło Jury w Cannes, gdzie Trumbo został uhonorowany Nagrodą Jury. Zmarł w 1976 roku.
więcej

Dane personalne:

data urodzenia: 9 grudnia 1905

data śmierci: 10 września 1976

miejsce urodzenia: Montrose, Kolorado, USA

wzrost: 175 cm

Oscar
Zdobył 2 nagrody Oscar, 2 inne nagrody oraz 6 nominacji
Sprawdź wszystkie nagrody
żona Cleo Beth Fincher (od 13.03.1938 do jego śmierci), 3 dzieci: Nikola, Christopher (ur. 25.09.1940) i Mitzi
Dalton Trumbo znajdował się na jednym z czołowqych miejsc na "czarnej liście" komisji McCarthy'ego w czasie "polowań na czarownice". Dlatego swoje scenariusze musiał czasem pisać pod innymi nazwiskami. Używał pseudonimów takich jak: Robert Cole, Jack Davis, Robert Rich.
Zmarł na atak serca w Los Angeles (Kalifornia, USA).
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Pisał świetne scenariusze

użytkownik usunięty

a po za tym bardzo dobrze wyreżyserował "Johnny'ego....".

Szkoda mi tego człowieka..pisał piękne błyskotliwe listy do przyjaciół..
I jestem pewien że gdyby nie Czarna lista, byłoby więcej jego filmów wyreżyserwoanych i scenariuszy

"Rzymskie wakacje" to prawdziwe arcydzieło.

miał facet wyobraźnię!

ocena

użytkownik usunięty

Dalton Trumbo był jednym z najlepszych scenarzystów Hollywood. Szykanowany za swoje przekonania (zarzucano mu m.in. sympatie prokumunistyczne) w pewnym okresie (pisząc np. scenariusz do Spartakusa) działał niejako w "drugim obiegu", a współpracujący z nim ludzie musieli ukrywać nazwisko prawdziwego autora scenariusza.