aktor taki sobie nie rozumiem jego fenomenu jedynie co mu wyszlo to azja a tak krucho i jeszcze te włażenie w dupe tuskowi i gadanie że afera podsłuchowa to nic nie znaczy wstyd...
Są tacy co Olbrychskiego nie znoszą, a ja Olbrychskiego lubię za to że mój ś.p dziadek widział go w 1965 roku jak kręcili popioły i gdyby nie to że dziadek go widział, nie znosiłabym Olbrychskiego do dziś. Kto lubi Olbrychskiego niech się wpiszę
Jakie to niebywale wymowne, gdy agent SB z listy Wildsteina straszy Polaków jedyną partią której leży na sercu dekomunizacja i mówiąc o PiS "powrót bolszewizmu"....
Daniel Olbrychski to według mnie niekwestionowany mistrz polskiego aktorstwa. Jego wspaniała gra na scenie stawia go na równi z aktorami, takimi jak Al Pacino, Edward Norton czy też Meryl Streep.
W XVIII wieku Europa odetchnęła z ulgą. Trzy kraje normalne, przewidywalne, jak na owe czasy, dokonały zaboru czwartego kraju. Kraju głupiego i swarliwego. Rozbiory. Teraz nikt nie miałby ochoty nawet nas rozbierać! Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 19 kwietnia 2006