Mark Ruffalo 

Mark Alan Ruffalo

8,2
92 516 ocen gry aktorskiej
Mark Ruffalo
Jego ojciec był artystą budowniczym, matka stylistką włosów. Rodzice to z pochodzenia włoscy Amerykanie. Przyszedł na świat 22 listopada 1967 roku w miasteczku Kenosha nad jeziorem Michigan, w stanie Wisconsin. Ma brata Scotta i dwie siostry: Tanię i Nicole. Jednak rodzice rozwiedli się.

Tubylec stanu Wisconsin, ze swoją rodziną przeniósł się do Virginia Beach, w stanie Wirginia, gdzie mieszkał w latach, gdy był nastolatkiem. Po ukończeniu tamtejszej First Colonial High School, przeprowadził się do San Diego i wkrótce wyemigrował na północ, by osiedlić się w Los Angeles. Uczęszczał do konserwatorium Stelli Adler i później założył Orpheus Theatre Company. Pracował jako rolnik w zakładzie Equity-Waiver. Następnie przez dziewięć lat był barmanem.

Zadebiutował na deskach teatru The Cast w sztuce "Avenue A" i przez jakiś czas współpracował z tym teatrem, grając w szeregu nagradzanych sztuk Justina Tannera, w tym "Still Life With Vacuum Salesman" oraz "Tent Show". Aż otrzymał rolę w nowojorskiej produkcji off-Broadway pt. "This is Our Youth" autorstwa Kennetha Lonergana i zwrócając na siebie uwagę krytyków odebrał nagrodę Lucille Lortel dla Najlepszego Aktora.

Mark Ruffalo jest także scenarzystą, reżyserem i producentem. Był jednym z autorów scenariusza do filmu "The Destiny of Marty Fine", dla niezależnej wytwórni, który w 1995 roku zajął drugie miejsce podczas Festiwalu Filmowego Slamdance w Park City w stanie Utah.

Brał udział w ośmiuset przesłuchaniach. Aż doczekał się wreszcie przełomowej roli Terry'ego Prescotta w dramacie "Możesz na mnie liczyć" Kennetha Lonergana. Rola ta przyniosła mu nagrodę Nowego Pokolenia przyznawaną przez Związek Krytyków Filmowych Los Angeles i dla Najlepszego Aktora na festiwalu filmowym w Montrealu oraz nominację do nagrody na Chicago Film Critics Association, Independent Spirit Award i trzecie miejsce wytypowane przez Społeczność Krytyków Filmowych w Bostonie. Na małym ekranie można go było zobaczyć m.in. w serialu "Patrol" jako Zane'a Marinelliego.

W czerwcu 2000 roku ożenił się z aktorką Sunrise Coigney, a spotykali po prostu na ulicy. Mają syna Keena (ur. 2001).

Zagrał główną rolę w niezależnej produkcji "XX/XY", pierwszym filmie wytwórni Nylon Films, w reżyserii Austina Chicka, na podstawie jego własnego scenariusza. Miał potem pojawić się w thrillerze SF "Znaki", lecz jednak musiał opuścić plan filmowy ze względu na rozpoznany guz mózgu i tymczasowo jego twarz była częściowo sparaliżowana. Wtedy jego rolę przejął aktor Joaquin Phoenix. Interpretacja postaci Stana, jednego z techników Lacuna Inc. w komedio-dramacie romantycznym "Zakochany bez pamięci" wypadła w jego wykonaniu szczególnie dobrze.

Jest laureatem takich nagród teatralnych jak Dramalogue i Theater World. Powrócił na scenę jako Stephen w przedstawieniu "The Moment When", sztuce zdobywcy nagrody Pulitzera i nagrody Tony, Jamesa Lapine. Jest także reżyserem kilku sztuk teatralnych (m.in. "Margaret" Timothy'ego McNeila w Hudson Backstage Theatre w Los Angeles) i jednoaktówek.
zobacz pełny życiorys

dane personalne:

wiek:

data urodzenia: 22 listopada 1967

miejsce urodzenia: Kenosha, Wisconsin, USA

wzrost: 173 cm

Złoty Glob
Zdobył Złoty Glob, 18 innych nagród oraz 77 nominacji
Sprawdź wszystkie nagrody
Nowość
żona Sunrise Coigney (od 11.06.2000), 3 dzieci: syn Keen (ur. 2001) i 2 córki: Bella Noche (ur. 2005) i Odette (ur. 20.10.2007)
Miał wystąpić w "Znakach", ale jego miejsce w obsadzie zajął Joaquin Phoenix. Mark wycofał się z tej produkcji, gdyż zdiagnozowano u niego guz mózgu. Po operacji przez pewien okres był częściowo sparaliżowany.
Studiował na Stella Adler Conservatory w Los Angeles.
Ma troje rodzeństwa: brata Scotta oraz dwie siostry - Tanię i Nicole.
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Tak na marginesie to spoko film, ale szkoda że tam umarł Fanning, którego zagrał Mark Ruffalo, co nie?
p.s. Sorry, że ten komentarz nieco nie na temat.

... ależ On jest fajny.

Mistrzowski popis. Pamiętałam go z wcześniejszych ról, ale to, co pokazał w "Biednych istotach" - brak słów opisujący jego talent. Z Emmą Stone przeszli samych siebie.

użytkownik usunięty

uroczy, ciepły, bardzo dobry aktor!

Dwie kompletnie odmienne role, szczególnie genialnie wypadające w dialogu "z samym sobą", gdzie nie widać ani odrobinę sklejki. Zawsze uważałem go za niezłego aktora, ale w końcu tą rolą wybił się na swoje wyżyny.