
Ojca się nie zabija choćby był nie wiem jakim tyranem. Ojca się nie zabija tylko się od niego odchodzi.
Syn postąpił głupio i nierozważnie no i został ojcobójcą. Nie pamiętam jak to się skończyło ale chyba syn zabitego ojca został uniewinniony co świadczy o dziwnym systemie karnym (sądowniczym). Uznali że syn był...