Recenzja filmu Planeta Singli 3 (2019)
Sam Akina
Michał Chaciński

Ucieczka z planety singli

"Planeta singli 3", choć najbardziej zagęszczona pod względem wątków i postaci, jest także najkrótszym odcinkiem serii - trwa raptem 103 minuty. Zwięzłość bywa zazwyczaj cnotą, ale akurat w tym ...
Filmweb sp. z o.o.
Wszystko co dobre szybko się kończy. W przypadku "Planety singli" - jednej z niewielu udanych polskich komedii ostatnich lat - bardzo szybko. Zaledwie trzy miesiące po premierze drugiej części cyklu na ekrany trafił ostatni rozdział miłosnych perypetii Ani (Agnieszka Więdłocha) i Tomka (Maciej Stuhr), a także ich rodzin, przyjaciół, bliższych oraz dalszych znajomych. "Planeta singli 3", choć najbardziej zagęszczona pod względem wątków i postaci, jest także najkrótszym odcinkiem serii - trwa raptem 103 minuty. Zwięzłość bywa zazwyczaj cnotą, ale akurat w tym przypadku chciałoby się, aby fabuła nie pędziła na złamanie karku w kierunku napisów końcowych.

photo.title

W nowym filmie akcja ze stolicy przenosi się do rodzinnej wsi Tomka, gdzie ma odbyć się ślub naszej zakochanej pary. Zderzenie liberalnej, wyluzowanej "warszafki" z konserwatywnymi "małomiasteczkowymi" okazuje się wdzięcznym materiałem na komedię obyczajową w stylu Dany'ego Boona ("Jeszcze dalej niż północ", "Rodziny się nie wybiera") albo - żeby daleko nie szukać - Romana Załuskiego ("Kogel-Mogel"). Atmosferę zagęszcza ponadto konflikt między bohaterem Stuhra a jego starszym bratem (Borys Szyc), który pozostał na gospodarstwie, zamiast szukać szczęścia w wielkim świecie. A kiedy próg domu przekracza dawno niewidziany ojciec braci (Bogusław Linda) - obieżyświat, hulaka i podstarzały lowelas - katastrofa wydaje się tylko kwestią czasu.

Wokół głównego wątku rozkwita szybko cała masa pobocznych historii. Swoje pięć minut muszą przecież dostać ulubieńcy widzów - świeżo upieczeni rodzice Bogdan (Tomasz Karolak) i Ola (Weronika Książkiewicz) - a także przyspawana do smartfona Zośka (Joanna Jarmołowicz), nastoletnia córka Bogdana z pierwszego małżeństwa. Oddzielna fabularna nitka należy się również mamie Ani, Krystynie (Danuta Stenka), oraz jej znacznie młodszemu partnerowi Radkowi (Aleksandar Milićević). A co z wiecznie zaganianym Marcelem (Piotr Głowacki), na którego głowie znajduje się tym razem organizacja wesela? A młodszy brat Tomka? A bratowa? A sąsiad? Twórcy co rusz dokładają do scenariuszowego ogródka kolejne kamyczki, w efekcie czego najnowsza "Planeta" robi się przeludniona. W natłoku zdarzeń brakuje oddechu, miejsca na rozwój postaci i relacji między nimi. Jest to o tyle istotne, że komedia Sama Akiny i Michała Chacińskiego w wielu miejscach skręca w kierunku dramatu, w którym kluczem do sukcesu (czytaj: poruszenia widzów) są sportretowane z wyczuciem ludzkie charaktery.

photo.title

Nie do końca powiodło się również zaostrzenie humoru w filmie. Stuhr i Więdłocha są wyraźnie speszeni, gdy w jednej ze scen ich bohaterowie zaczynają nagle rozmawiać o seksie oralnym. Miało być zabawnie, życiowo  i z pazurem jak u Judda Apatowa ("Wpadka", "Wykolejona"), wyszło jednak nienaturalnie. Ciałem obcym  w "Planecie 3" wydaje się także sekwencja biesiadna, która w pewnym momencie ociera się niemal o kwaśny, nieprzyjemny klimat "Wesela" Smarzowskiego. Sprawia ona wrażenie wyjętej z innego filmu, nie pasuje pod względem tonacji do reszty dzieła. Trafionych gagów - podanych z wdziękiem i zachowaniem timingu - jest tu na szczęście znacznie więcej niż chybionych. Trudy wychowania potomstwa, męskie nasiadówy podlane cysterną alkoholu, mruganie okiem do fanów "Komando" i "Władcy Pierścieni" - tematów do żartów nie brakuje. Uczciwie przyznaję, że w trakcie seansu parę razy zaśmiałem się naprawdę głośno.

Życie to nie bajka - mówią twórcy. Idealne plany sypią się jak domki z kart, wielkie nadzieje okazują się płonne, problemy spadają niczym grom z jasnego nieba. W chwilach kryzysu i zwątpienia warto mieć u boku bliską osobę. Kogoś, kto we właściwym momencie wyciągnie pomocną dłoń i podtrzyma na duchu. Kogoś, dla kogo warto będzie uciec z planety singli. 
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 81% uznało tę recenzję za pomocną (27 głosów).
Łukasz Muszyński
ocenia ten film na:
1 10 6/10 niezły