Recenzja gry WarioWare Gold (2018)

Wario Party

Wario to jedna z najbardziej obcesowych postaci świata Mario. Ten otyły, grubiański furiat niejednokrotnie próbował udowodnić, że największą wartość w życiu mają pieniądze. Kradł, oszukiwał, ...
Filmweb sp. z o.o.
Wario to jedna z najbardziej obcesowych postaci świata Mario. Ten otyły, grubiański furiat niejednokrotnie próbował udowodnić, że największą wartość w życiu mają pieniądze. Kradł, oszukiwał, niszczył i starał się obrócić wniwecz całą radość, do której przyzwyczaił graczy hydraulik w błękitnych spodenkach. Po latach spędzonych na skakaniu po platformach oraz kradzieży dóbr wszelakich, Nintendo postanowiło skierować losy wąsatego chciwusa na inne tory. Zaczerpnięto to, co najlepsze z "Mario Party", dorzucono do tego kapkę absurdu i tak powstała seria "WarioWare", która jest największym kuriozum pośród innych marek oferowanych przez Ninny. Ósma odsłona serii, "WarioWare Gold", zawiera 316 minigier. Większość oferowanych plansz została inkorporowana z poprzednich części, jednak twórcy pokusili się również o przygotowanie 54 zupełnie nowych umilaczy.

photo.title

Wszystko, jak to zwykle w przypadku Wario bywa, sprowadza się do zdobycia góry szmalu. Tylko co zrobić, gdy skarbiec świeci pustkami i nie ma pomysłu na to, by znów wypełnić go po brzegi? Nasz uroczy opryszek postanawia zorganizować telewizyjne show, którego transmisja ma przynieść mu niezmierzone morze złotych monet. W trakcie Wario Bowl zostaniemy postawieni przed najróżniejszymi zadaniami, których pokonanie zbliży gracza do finałowej walki z samym Wario. Wyzwania podzielone są na 4 części. Pierwsze trzy skupiają się na poszczególnych funkcjonalnościach 3DSa. W Mash League stawimy czoła zadaniom wymagającym prawidłowego wykręcania wymaganych kombinacji, Twist League wykorzystuje obecny w konsoli żyroskop, natomiast Touch League stawia przed graczem wymóg operowania ekranem dotykowym konsoli. Po rozprawieniu się z trzema podgrupami pozostaje jeszcze przebrnięcie przez Ultra League, które nie tylko stanowi wariację wyżej wymienionych elementów, ale włącza dodatkowo gierki wymuszające używanie wbudowanego w 3DSa mikrofonu.

photo.title

Wśród dostępnych minigier znajdą się takie, które od razu wywołają uśmiech na twarzy (skoki przez przeszkody, łowienie ryb z "Animal Crossing", czy też tradycyjne memo), ale będziemy mieli też do czynienia z przygodami, w których rozkochają się przede wszystkim wielbiciele "South Park" (wyrywanie zębów, obcinanie paznokci albo lawirowanie strawionym jedzeniem po jelitach). "WarioWare Gold" w zaskakujący sposób łączy najsłodsze i najprzyjemniejsze rzeczy z tymi obleśnymi i wywołującymi obrzydzenie. Duży rozstrzał pomiędzy dostępnymi rozrywkami nie pozwala na ani chwilę nudy. Poszczególne wyzwania zajmują około 3-5 sekund, wymagają nieustannego myślenia i trzymania koncentracji, jednak nie przyprawiają o frustrację. W przypadku porażki gra pozwala, za drobną opłatą, kontynuować starcia. 

photo.title

Warto podkreślić, że "WarioWare Gold" jako pierwsze w serii posiada w pełni udźwiękowione przerywniki filmowe. Fakt, są one proste i mało zaawansowane graficznie, ale wpasowuje się to idealnie w lekki klimat gry.

Poza dostępnym trybem fabularnym do dyspozycji dostajemy szereg trybów różniących się wyzwaniami. Możemy chociażby wykonywać zadania na czas, bez limitu żyć, grać tylko z jednym życiem, zmierzyć się w trybie multiplayer. A to tylko kilka z dostępnych wariacji. 

photo.title  

Można zżymać się na Nintendo, że nie stworzyli większej liczby oryginalnych minigierek. Jednak patrząc na ostatnio wydany tytuł we serii ("Game & Wario" na WiiU z 2013 r.), założyć można, że dla większości osób, które sięgną po "WarioWare Gold", będzie to raczej nowe doświadczenie, aniżeli festiwal wtórności. Spędziłam przy tej grze kilka godzin, nieustannie odkrywając nowe rzeczy i czerpiąc z nich niesamowitą radość. Jeżeli szukacie tytułu, który umili Wam krótkie przejażdżki komunikacją miejską albo po prostu potrzebujecie w swoim życiu czegoś mało zobowiązującego, śmiało sięgajcie po szalone zagadki wąsatego oblecha.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 75% uznało tę recenzję za pomocną (4 głosy).
Anna Rogala
ocenia tę grę na:
1 10 8/10 bardzo dobra