Recenzja filmu

Wybuchowa para (2010)
James Mangold
Tom Cruise
Cameron Diaz

Knight and Blond...

W tym roku amerykańscy producenci przygotowali prawdziwy festiwal komedii sensacyjnych o podobnej fabule i bohaterach. I tak, z mafią i miedzy sobą walczyli już Jennifer Aniston z Geraldem
W tym roku amerykańscy producenci przygotowali prawdziwy festiwal komedii sensacyjnych o podobnej fabule i bohaterach. I tak, z mafią i miedzy sobą walczyli już Jennifer Aniston z Geraldem Butlerem w "Bounty Hunter", całkiem niedawno podobne perypetie przeżywali Katherine Heigl i Ashton Kutcher w "Killers", a teraz w kinach pojawiają się Cameron Diaz i Tom Cruise w filmie "Knight and Day" (używam oryginalnych tytułów, bo na samą myśl o ułańskiej fantazji polskich dystrybutorów w tej kwestii, robi mi się niedobrze). Z ulgą muszę przyznać, że ta ostatnia produkcja po prostu zmiotła pozostałe z powierzchni ziemi, i to pod każdym względem!

Fabuła filmu jest standardowa, co jest w pewnym sensie plusem filmu. Bo jakich rewolucji mielibyśmy się tu spodziewać? June (Cameron Diaz), na lotnisku dosłownie wpada (niby przypadkiem), na przystojnego Roya (Tom Cruise). Ostatecznie lądują w tym samym samolocie. Kobieta nie wie jednak, że nowy znajomy jest tajnym agentem, a samolot to pułapka zastawiona na niego przez innych agentów. Roy szybko radzi sobie z wrogimi agentami, gorzej z samolotem, którym ostatecznie ląduje na polu kukurydzy. Od tej pory Roya i June czeka pełna "atrakcji" i niebezpieczeństw ucieczka po całym świecie...

Reżyserem filmu jest James Mangold. Facet odpowiedzialny za takie perełki jak "3:10 do Yumy" czy "Przerwaną lekcję muzyki". "Wybuchową parę" można zaliczyć do bardziej udanych filmów reżysera, jednak ciężko mu konkurować z tymi najlepszymi. Może dlatego, że nie taka jego rola. Film ten jest przede wszystkim typowo rozrywkowym kinem akcji. Owej akcji rzeczywiście w nim nie brakuje. Rewelacyjne pościgi, efektowne sceny walki i strzelaniny, wszystko to okraszone lekkimi i zabawnymi dialogami głównych bohaterów. Nie przeszkadza nawet romans pary bohaterów, wręcz przeciwnie, chemia między Diaz i Cruise'em jest widoczna z kosmosu i tworzy miłe przerywniki pomiędzy kolejnymi "akcjami". Zdecydowanie, duet Diaz & Cruise to jest to, co ja kupuje! Przed filmem bałem się, że "Tomek" będzie "gwiazdorzył", czy coś. Nic z tych rzeczy. Cruise jest na prawdę zabawny. Sprawia wręcz wrażenie podkładu pod wszystkie śmieszne momenty, których uwieńczeniem jest gra Diaz, jednocześnie wszystko kontrolując. Do tego niezawodny, chłopięcy urok i zawadiacki uśmiech aktora, który może nie ma już takiej siły przebicia jak dwadzieścia lat temu, ale wciąż działa. W parze z Cameron Diaz są rzeczywiście jednym z ciekawszych elementów filmu. Sama Diaz też wypada bardzo dobrze. Nie jest tylko ładnym dodatkiem do akcji. Jak już wspomniałem, większość zabawnych momentów filmu to właśnie jej zasługa, oczywiście z niezastąpioną asystą Criuse'a.

"Wybuchowa para" jest bardzo dobrym pomysłem na oderwanie się od letnich zajęć i spędzenie dwóch godzin w klimatyzowanym kinie. Nazwiska reżysera i aktorów gwarantują wysoki poziom i dobrą zabawę. Jedna rzecz mi nie daje spokoju. Jakim cudem ten film sprzedaje się tak przeciętnie w Stanach - niepojęte!
1 10 6
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
Recenzja Wybuchowa para
Tom Cruise jest super. Choć dobija do pięćdziesiątki, na jego ciele nie widać żadnych oznak starzenia... czytaj więcej
Łukasz Muszyński
Łukasz Muszyński
5