W drugim odcinku drugiego sezonu, wypytywana była jedna z prostytutek. Czy nie grała jej przypadkiem Weronika Rosati?
Co raz bardziej podoba mi się ten drugi sezon. Miejscami Lynchowskie klimaty, świetna muzyka. Farrell i McAdams świetni. Niestety występuje tu też Vaughan, który moim zdaniem kładzie cały klimat serialu. Za każdym razem kiedy on pojawia się na ekranie napięcie siada, gościu jest po prostu nudny - zarówno aktor jak i...
więcej
Vince Vaughn jest jednym z moich ulubionych aktorów, jednak...w tym serialu jest pomyłką. Czuję się, jakbym oglądała dwa zupełnie różne filmy.
Colin w roli gliniarza sprawdzał się zawsze, ale...no, właśnie. Tym razem sprawia wrażenie kogoś, kto próbuje wpasować się w cudzą rolę.
Pierwszy sezon był genialny....
Witam, szukam tytułu piosenki granej na początku odcinka podczas kapitalnej sceny rozmowy Velcoro z policjantem.
Pozdrawiam
Nie wiem czemu widzę same negatywne opinie na jego temat mi się bardzo spodobał. Dziś jestem po 2-gim odcinku i ten rzeczywiście trochę słabszy.
Wszystkie odcinki pierwszej serii (oprócz ostatniego) błyskotliwe, z charakterystycznym klimatem i ponadprzeciętną gra aktorską. Ostatni odcinek banalny i tkliwy. Scenarzysta stracił czujność.
Witam, całkiem niedawno pochłonąłem w moment cały pierwszy sezon i bardzo mi się spodobał, ale wolę poczekać do końca emisji drugiego i obejrzeć cały na raz. Mam jednak pytanie do osób, które już drugi sezon zaczęły (pytania raczej z czystej ciekawości) - formuła drugiego sezonu jest podobna jak w pierwszym? Jakiś...
...jak wrażenia? Zapowiada się lepiej niż w "jedynce"?
Moja opinia jest taka że filmweb powinien rozdzielić te sezony, gdyż są one zamkniętą całością.
Prosiłbym o wstawienie najważniejszych dzieł Ligottiego i Lovecrafta, czy też innych autorów, których cytaty/przemyślenia zaczerpnięto w True Detective.
Mam takie pytanie czy sezony są ze sobą w jakiś sposób powiązane czy 2 sezon to oddzielna historia ?
ale chyba gorsza i nijak się ma do poziomu jedynki. Aktorzy zagrywają się długimi zamyśleniami i wymownymi spojrzeniami, które nic nie znaczą.