Patrząc całościowo, wychodzi na to, że jest to serial o tym jak kobiety przejmują stanowiska zajmowane przez mężczyzna a potem wszystko zaczyna się pieprzyć i nic nie działa jak należy. Nie wiem czy taki był zamysł autorów, raczej wątpię, ale tak to wyszło.
Ojejku zostawił mnie ten piąty sezon z lekkim niedosytem bo tyle nowych postaci wprowadzili i wątków, a jednocześnie tak wszytko dzialo się po łebkach i szybko. Ciekawe co wymyślą na współczesność, no i czy serial dogoni życie czy będa czekać do 2030 żeby była historia alternatywna a nie rzeczywistość alternatywna :)
Nie mogę pojąć jak Apple TV było w stanie wypuścić taką januszowatą produkcję.
Kluczowe postaci postarzono o 20 lat albo zmieniając im bluzę z kapturem na koszulę, albo psikając na włosy odrobinę siwego sprayu.
Piąty sezon to produkcja klasy B i nigdy nie widziałem aż takiego spadku jakości w żadnym serialu.
Za dużo "equality" wrzucili.
Jak lesbijka i gej - to fajni, mądrzy, sympatyczni.
Jak ktoś pierwszy do furiackich akcji - biały hetero.
Jak ktoś mega zdolny, ale urodzony w biednej rodzinie - młoda latynoska.
Jak ktoś szlachetny - to czarna kobieta.
Jak ktoś ma problem z alko - biały hetero.
Podejrzewam, że w następnym sezonie, tęczowy spejsszyp w kształcie pen… pod przywództwem czarnex, niebinarnex i gender-fluid, poleci sobie na Plutona. Serial będzie „odważny” i będzie wyprzedzał swoje czasy. Nie mogę się doczekać!
Czegoś tak hiperamerykańskiego nie widziałem już dawno. Żeby przegranie wyścigu o to, kto pierwszy postawi stopę na bezużytecznym kawałku piachu przerodziło się w traumę narodową, to trzeba naprawdę być przekonanymi o swojej wyższości i nieomylności Amerykanami. Pierwszy odcinek mnie nie przekonał, jest po prostu...
Ten "Siwy" to dzieło tłumaczki? Czy tytuły odcinków są sprawką platformy? Przecież "The Grey" to nawiązanie do rozmowy Eda i Karen z poprzedniego odcinka. Jeśli tłumaczki, to kiepsko o niej świadczy, sprawdzałam i oba odcinki tłumaczyła jedna osoba. Skąd wziął się jej jakiś siwy??
Adamczyk jest w najnowszym odcinku drugiego sezonu. Czy ktoś zna jakieś filmy USA gdzie ruski gra polaka? Tak z ciekawości pytam
Słaby sezon. Przed wszystkim brakowało w nim jakiegoś motywu przewodniego jak we wcześniejszych sezonach. Brakowało emocji. Wcześniej był wyścig na Księżyc, wyścig na Marsa itd. Perypetie facetów walczących o kobiety, facetów walczących ze swoimi słabościami. Kobiet walczących z uprzedzeniami płciowymi, kobiet...
...po nieznośnie koszmarnym sezonie 3. serial wrócił do formy z pierwszych 1,5 sezonu. Opamiętali się i dobrze. A jeszcze zakończył się rozwojowo. Czemu nie...
W "Interstellar" polecieli umownie na drugi koniec wszechświata; w "Ad Astra" Brad Pitt wybrał się w okolice Neptuna; w "Marsjaninie" jak łatwo wywnioskować po tytule; a tutaj "tylko" na Księżyc.
I z jednej strony "tylko", a z drugiej "For All Mankind" poza warstwą pięknych i bardzo realistycznych widoków powierzchni...
O ile pierwszy sezon był bardzo dobry, świetnie zrealizowany i oglądanie sprawiało czystą przyjemność, tak gdzieś mniej-więcej od połowy sezonu drugiego widać wyraźny spadek formy, jeżeli chodzi o inwencję fabularną i rozwój historii. Coraz bardziej zaczęła wkradać się tutaj też "poprawność polityczna", która również...
więcej