Serial mnie męczył. Nie z powodu zagmatwanej fabuły, dłużących się wątków czy przeskoków czasowych. Męczył mnie, bo zmuszał do zadawania sobie pytań dotyczących akceptacji zachowań społeczeństwa, które stworzyło siebie w celu przetrwania. Nie czytałem oryginalnej powieści, ale wydaje się że ogólny sens został dobrze...
więcejobejrzalem 8 odcinkow i nie wiem czemu ludzie mowia na to " najsmutniejszy wyciskacz lez ( pewnie pod koniec stanie sie cos smutnego ale nie wytrzymam do tego czasu), czy 10/10, fabula nie jest jakas specjalnie ciekawa, para dzieciakow wyslana na szkole przetrwania zaatakowana i jakies 2 frakcje rozdziela, wiele anime...
więcej...ale coś nie wyszło. Niestety jak dla mnie anime było zbyt chaotyczne. Sporo decyzji i reakcji bohaterów nie trzymało się kupy. Sami bohaterowie wyszli jakoś tak bez głębi, praktycznie żaden nie miał cech charakterystycznych. Można by więcej tego wymieniać, ale to chyba najbardziej rzucające się w oczy...
człek potrafił używać szmocy lepiej niż w wojenkach gwiazdkowych?!? sam się czasem
zastanawiałem i znalazłem obraz świata w którym takie coś istnieje. zgadzam się z autorem.
doprowadziłoby to do zniewolenia człowieka w każdej zewnętrznej postaci - normalnej i każdej innej.
bardzo smutne w swej wymowie...
Anime prawie doskonałe, ale nie spodziewałem się, że można zrobić coś tak skrajnie dramatycznego i depresyjnego, a zarazem okrutnego.
Wyjątkowo sympatyczne postacie i ogólnie bardzo spokojny klimat.
Zabijanie dzieci jako coś dobrego/koniecznego (w sensie mniejsze zło) to ewenement. Od razu powoduje, że anime jest...
Fanom serialu i osobom zainteresowanym tematyką antyutopii bardzo polecam film "The giver" (dawca pamięci). Podobna tematyka, nieco inaczej ukazana. Bardzo ciekawa forma filmu, w szczególności gra kolorów i pozostałych zmysłów na ekranie.
Poza tym klasyczne już adaptacje Roku 1984 i 451 stopni Fahrenheita, jak np....