I znów wychodzi największy problem i główne źródło utrapień dla bohaterów tego przeklętego miasteczka na które cierpią już od pierwszego sezonu - tutaj nikt ze sobą nie rozmawia.
Tak na temat tego co wiedzą, tego co podejrzewają lub tego co może nadejść.
Julie i Randall ukrywają przed resztą mieszkańców że potrafią...
Gdyby to nie było jasne wcześniej, to ten odcinek dobitnie pokazał, że Boyd i Tabitha zasługują na miano króla i królowej głupich reakcji.
Boyd torpeduje każdy pomysł Jade'a - ok, jestem w stanie zrozumieć, dlaczego to robi, bo boi się o ludzi. Problem w tym, że on wszystko tylko krytykuje, podczas gdy sam nie próbuje...
Ciężko się to ogląda. Knot jakich mało. Dialogi rozwlekłe i nudne. Twórcy skupili się na "musimy porozmawiać" i nie bardzo wiedzą jsk to skończyć. Ale wiedzą jak zarobić. Szkoda czasu.
Twórcy nie mają pojęcia co robią. Potworów w tym sezonie nie ma. Zniknęły. Twórcy otwierają nowe wątki zamiast ogarnąć stare. Ja rzadko kiedy marudzę, ale tutaj nudziłem się niemiłosiernie, bo odcinek w odcinek jest to samo. Kręcą się, kręcą i nic z tego nie wynika. Oglądam z przyzwyczajenia, ale nie polecam tego...
Absolutnie nic się nie dzieje. Całe 45 minut nie licząc końcowych trzech można by było usunąć i nic by się nie zmieniło. Nie wiem czy twórcom zabrakło pomysłu jak rozwikłać tą zagadkę, ale po opiniach widać, że widzowie od 3 sezonu zwyczajnie się męczą. Nie wróżę nic dobrego temu sezonowi
Dlaczego tak przeciągają?, jeszcze 5 odcinków do końca sezonu. Czy coś się wyjaśni, jeżeli już grzybiarz wie jak uratować dzieci, czy znów urwą temat!? Jak w którymś sezonie, kiedy mieli podpalić tunele w których śpią potwory. No i czekaj człowieku, rok czasu na następny 5 sezon. Ale przynajmniej po dwóch odcinkach,...
więcej
Niestety, nabieram poczucia, że oglądanie zwiastunów odcinka jest ciekawsze niż sam odcinek. Zwiastun pokazałam nam tak naprawdę wszystkie najważniejsze wydarzenia, a oszczędził zbędnego gadania.
Ze zwiastuna dowiedzieliśmy się:
- że Julie przeniosła się w czasie i zobaczyła, jak żółty zjada ludzi
- rysunki Wiktora...
Uwielbiam ten serial.
Za przenikanie się atmosfery fantasy i psychologii terroru.
Czuję więź z mieszkańcami tego osobliwego miejsca.
Z odcinka na odcinek całkiem znośny serial osiąga dno. 7 odcinek 3 sezonu to 45 minut, w trakcie których nie dzieje się dosłownie nic, postacie przemieszczają się bez celu z jednego końca planszy na drugi krzycząc na siebie.
Kolejny odcinek nic nie wnoszący , przez to co wydarzyło się pod koniec zwiastuje że w następnym odcinku będzie jakakolwiek akcja pewnie aż do końca sezonu . ale sam fakt że to już 6 odcinek i tylko w 1 stało się cokolwiek wartego uwagi . wątki nadal niewyjaśnione
Nie pamiętam kiedy miałem przy serialu wychodzącym co tydzień tak, żebym niecierpliwie oczekiwał każdego kolejnego odcinka! Pytań pojawia się coraz więcej ale wszystko to wciąga niesamowicie i nie wiadomo do czego to wszystko zmierza, za to duży plus.
99% gadania głupot
Fetusima lepi sobie bałwana z gliny
Boża okularnica knuje jakiś chytry plan i wpada sobie do pustego basenu
Julie przechodzi makeover, żeby potwory jej nie ciągnęły za włosy
i 1% „akcji” na samym końcu
Osłabiają mnie sceny przeglądane o niczym. Nawet jak dzieje się coś konkretnego i jest zagrożenie to rozmawiają o wszystkim tylko nie o rzeczach bezpośrednio związanych z fabułą..za dużo tego a zapowiadał się dobry sezon.