Nie jest to film skierowany do poważnych widzów sklasyfikował bym go raczej jako serial młodzieżowy i bliżej mu do ET aniżeli znanych produkcji sf z Crusem.
Właściwie bardzo dobry jest tylko wątek z samego Hawkins i końcówka jedenastki, cała reszta jest jakby na doczepkę żeby wyjaśnić losy bohaterów, to dobra połówka sezonu, jednak muszę ocenić to całościowo, zobaczymy co będzie dalej...
1. Sytuacja z wrotkami: nie wiem jakie było prawo w Kalifornii w latach 80tych, ale widzimy jak jedna dziewczyna uderza drugą wrotką w głowę, ta druga zaczyna płakać i krwawić. A po paru godzinach do domu po Jedenastkę wbija policja, bez ceregieli skuwa nastolatkę (zdaje się, że El ma wtedy 16-17 lat), na komisariacie...
więcejAle się spłakałam wczoraj w nocy i do teraz mnie trzyma na wspomnienie Max, jej ucieczki, piosenki i przyjaciół! I jak inni też myślałam, że to koniec sezonu! Ten odcinek to sztos!
tak, dla Max to piszę :) Cudowny odcinek i dla tej ostatniej akcji daje ten kometntarz
arcydzieło
cały sezon jest super. z dwoma wyjątkami
1 - wszystkie sceny w ruskim więzieniu to jakas parodia dla debili
to jest poziom uwłaczający tej serii
2 - will, znowi will. w tym sezonie wspina się na szczyt...