Może dla Amerykańców to ciekawe, ale widziałam tyle produkcji osadzonych w łagrach albo z wątkami torturowania więźniów przez komuchów albo gestapo, że z całym szacunkiem, ale wymiękałam na scenach z Hooperem. Winona też niestety nudna. Gdyby nie ten zabawny gościu, którego imienia nie pamiętam z poprzednich...
3 lata czekania na 9 odcinków? To są jakieś jaja?
Podoba mi się ten sezon bardzo i podobały mi się poprzednie ale myślałem, że po takim okresie oczekiwania tu będzie z 20 odcinków albo 2 sezony od razu wyjdą.
1. Eddie albo Joyce umrą
2. Will wyzna miłość do Mike <33
3. Vecna znowu zaatakuje Max ale ona i tak przeżyje
4. Will od samego początku miał jakie spowiadania z Vecna ale dopiero teraz to pokażą
więcej teorii? Ktoś coś?
Muszę przyznać że początek 4 sezonu nie zapowiadał się ciekawie, dla mnie wiało nudą przez pierwsze 2 odcinki, ale potem akcja nabrała tempa i jestem mile zaskoczony jak to się wszystko potoczyło, twórcy dali radę i wyszło super. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki 4 sezonu.
Podczas przeszukiwania komputera w poszukiwaniu Ricka wyświetla się nazwisko Sanchez. Od taka ciekawostką (Rick and Morty)
Nie jest to film skierowany do poważnych widzów sklasyfikował bym go raczej jako serial młodzieżowy i bliżej mu do ET aniżeli znanych produkcji sf z Crusem.
Właściwie bardzo dobry jest tylko wątek z samego Hawkins i końcówka jedenastki, cała reszta jest jakby na doczepkę żeby wyjaśnić losy bohaterów, to dobra połówka sezonu, jednak muszę ocenić to całościowo, zobaczymy co będzie dalej...