O ile pierwszy sezon był naprawdę świetny,to drugi jest tylko jego marną imitacją. Przyczepić sie mogę do wszystkiego, od marnych dialogów, przewidywalnych do bólu fragmentów serialu, brak logiki w działaniu bohaterów, po sztampowe zagrywki z filmów sci-fi. Pierwszy sezon nie był tak naiwny i banalny jak jest drugi....
więcejScenariusz bardzo dobry, wykonanie... każda postać co najmniej lekko upośledzona.Gdyby to była produkcja skandynawska, francuska czy japońska - byłoby arcydzieło. A tak to takie niewiadomo-co z humorem często na poziomie żenady. Czyli amerykański standard.
Tajemnica jest wciągająca, gra aktorów i postaci przekonujące. Następne sezony coraz gorsze, serial zamienia się w popcorn dla gimnazjalistów.
Szukałem jakiegoś nowego serialu i ten wyskoczył mi w propozycjach. Zobaczyłem, że jest Winona Ryder, pomyślałem "będzie super", cenię tę aktorkę i pomyślałem, że w kaszanie nie wzięłaby udziału. Obejrzałem pierwsze dwa odcinki i... ani nie powaliły, ani nie wciągnęły. Gdyby nie Winona, to pewnie bym sobie odpuścił,...
więcejwięc jednak - wbrew pozorom, plotkom oraz zwanemu artystycznemu sukcesowi nowego Łowcy Androidów - nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki.. drugi sezon to głupia, niezamierzona, bezwiedna parodia pierwszego - manieryczna prowizorka grubymi nićmi szyta - trzeciego nawet się nie tykam..
Na końcu myślałem, że wszystko pięknie się skończy, aż do momentu, kiedy ten mały dzieciak, jakieś paskudztwo wypluł...
Caly sklada sie z darcia paszczeki. Dzieci, dorosli, potwory, a nawet maszyny! DO tego dorosli zachowujacy sie gorzej niz dzieci i przypisywanie dzieciom cech ludzi doroslych. Dodatkowo - czego oczywiscie nie moglo zabraknac w produkcji tego zlewaczalaego studia - jak zawsze: nachalna promocja homoseksualizmu i...
Takie pytanko, dla wyjaśnienia, czy coś mi umknęło - co stało się z ich rodzicami?? W 3 sezonie kompletnie ich nie ma, jakby ta dwójka była sierotami...
Największym minusem tego filmu jest... Winona Ryder. Wszystko grała za bardzo. Tak teatralnie, że aż sztucznie. Doprowadzała mnie do takiej irytacji, że miałem momentami ochotę walnąć w monitor albo przewinąć jej kwestię. ;/ Jest dobrą aktorką, ale tu przesadziła. Ale to też wina reżysera, który powinien ją trochę...
Absolutnie najsłabsza część z dotychczasowych. Hołd dla lat 80-tych, który poza kilkoma filmowymi i muzycznymi odniesieniami był zwyczajnie nudny i bez błysku. Oglądanie trzech ostatnich odcinków to była męczarnia.
To sie nie mieści w głowie jak autorzy przeszli od mroku do komedii. To są właśnie lata 80-te. Raz macie dzieci kukurydzy i obcego a drugi raz Gliniarza z beverli hills czy magum. Ja jebie, rozumiecie co pisze, to było apogeum vhs, byliśmy poniewierani od ściany do ściany.
Tragiczna pomyłka w obsadzie. Ryder irytująca do bólu. Wyróżnia się pod każdym względem, niestety w złym tego słowa rozumieniu. Rozwala całkiem zgrabną opowieść.
Niewiele seriali oglądam drugi raz. Był to wybitny Narcos, stare Majami Vice i genialny Na wariackich papierach czy Robin of Sherwood. Ale ci bracia Durfos są nieźli, dali nam dzieciństwo po raz drugi. Dzienkuje, zabawa dla 40-latka świetna.
Jestem dopiero na 4 odcinku i szczerze nie wiem czy dooglądam do końca. 1 i 2 sezon był na bardzo wysokim poziomie, postacie były autentyczne, konsekwentnie prowadzone wątki, dobry scenariusz, miały to coś. 3 sezon jest tylko ładnie nakręcony. Jest mi przykro bo nie dość, że zepsuli grę o tron to i Stanger Things tez...
więcej