Są filmy które nie pozostawiają uczucia ulgi, nie służą katarktycznemu oczyszczeniu, nie sprawiają, że nasycamy się pięknem. Są chłodne, intrygujące i niepokojące w odbiorze, ascetyczne w warstwie dialogowej, frustrujące w przebiegu akcji. Taki jest Code Blue, bucujący w odbiorcy fizyczne i psychiczne napięcie....
Ten obraz jest dla mnie mieszaniną brutalnego i spornografizowanego von Triera z pewną dozą kina psychologicznego Bergmana. Brutalizm nie do przyjęcia i na pewno nie polecę tego zwykłym ogladaczom kina komercyjnego. Główna bohaterka zagrała doskonale całą sobą. Plus za minimalizm dialogowy i ukazanie drastycznej...
Po Nic Osobistego miałam dość duże oczekiwania wobec Code Blue, a sama treść filmu bardzo mnie zaintrygowała. Trudno powiedzieć czy mnie rozczarował, wiem, ze muszę oglądnąć go jeszcze parę razy, bardziej zrozumieć, przeanalizować. Jest na pewno wielowarstwowy i nie można go poddawać płytkim osądom, ani powierzchownej...
więcejmająca ludzkie potrzeby,doświadczona przez los Marian.. - wdzieramy się w jej prywatne,intymne zycie.. Wystające żebra,pokryte zmarszczoną skórą,niepodobna do postaci z hollywood.
Niezwykle przekonująco Bien de Moor wcieliła się w postać Marian,to taki naturalistyczny,mroczny obraz anioła śmierci od którego nie...
Spoilery! Albo wiem wszystko albo nie wiem nic ,kompletnie nie wiem jak ten film ocenić...
Może najpierw kilka pytań... Marian zdrowa psychicznie to ona nie była żeby nacierać się kondomem użytym podczas gwałtu ? Co ona myślała , że zajdzie w ciąże ? Wspominała , że ma córke , choć nie było to prawdą , poroniła? ,...
-Jak radzi sobie pani ze swoimi grzechami?
-Niestety nie mogę już popełnić tego, który najbardziej bym chciała.
-To jak sobie pani radzi z tymi, które popełniła?
-Wybaczam sama sobie.
-Popełniłam błąd.
-Wybaczam ci.
-Boję się.
-Czego?
-Czuję, jakby coś... zbliżało się do mnie.
Brawa dla Urszuli Antoniak,...
Pani Antoniak z lekka się zachłysnęła ..................... zachłysnęła się się swoim pierwszym
( i chyba już ostatnim) filmem „Nic osobistego” , który swoim niespotykanym klimatem ,
zwrócił uwagę widza i zachwycił , bardzo surowy klimat a w środku cisza wielka samotność ,
ale samotność nie ta chorobliwa tylko...
Film ciekawy, pomysł dobry, samotnosć, śmierć, "eutanazja", sex- "brudny sex". Czy walorem artystycznym kazdego filmu jest sex i to jeszcze w takim wykonaniu pełnym dewiactw i innych dziwnych zboczeń. Ja rozumiem że świat jest pełen zboli i innych strasznych zachowań ale żeby aż tak to ukazywać??
Na pierwszy plan...