Przede wszystkim to nie jest film dokumentalny. Fani F1 znajdą mnóstwo elementów niespójnych i niezgodnych ze sportem. Jednak to nie jest łamigłówka znajdź 10 elementów, którymi różnią się... To raczej film przygodowy niż dramat (jak sugeruje fb) oparty na dyscyplinie sportowej (jeśli taką jeszcze jest F1 - bo to już...
więcejSzczerze to nie wiem co mam napisać o tym filmie. Dla żółtodziobów jeśli chodzi o znajomość F1 wydaje się fajny. Ale dla kogoś kto siedzi już w tym sporcie długo to raczej chyba trochę się męczy. Przynajmniej ja tak miałem. Było kilka ciekawych scen ale bardzo raziły te rzeczy, których normalnie w F1 nie ma(rozwalanie...
więcejTen film scenariuszowo to porażka. Jest naiwny jak przygody Psiego Patrolu. Zdjęcia z wyścigów dobre ale to tyle. Cała reszta mogłaby być zastąpiona reklamami. Za "on leci" złota malina w kategorii krindż roku.
Liczyłem na więcej. Niby to wszystko błyszczące i efektowne, a bywa nudnawe. Bo tam brakuje ciekawej fabuły, dramaturgii, napięcia. Także między bohaterami. Jakiejś stopniowej i logicznej ich przemiany. A tymczasem gdy wychodzą z bolidów to wszystko robi się takie letnie, miałkie, nawet te dialogi takie byle jakie.....
więcejNiestety czuję się zawiedziony filmem, sama historia jest na tyle płytka i oczywista że jakoś nie potrafiłem się wciągnąć w same wyścigi. Dla mnie takie5/10. Jeśli ktoś jest fanem formuły to ilość głupot wręcz przeraża( tu kwalifikacjie nie istnieją, bohater od strzała wsiada z ulicy wręcz na sam wyścig )Wiedzialem ze...
więcejKosinski dowiózł kolejny dobry film. Brad i Javier standardowo zagrali świetnie. Pełna jazda 2.5h - polecam.
Banał + wszystkie możliwe klisze + kicz + kiepska gra + filozofia z tiktoka w co drugim dialogu.
Na plus oczywiście zdjęcia z wyścigu.
Czego Sonny Hayes nie zrobil w tym filmie, genialny strateg, technik, specjalista od opon (wie lepiej niz osoby od tego zatrudnione), spec od pogody, psycholog rozgryzajacy umysly innych kierowcow, ratuje zycie kiedy trzeba no i oczywiscie nikt nie sciga sie lepiej niz on - z siodmnej pozycji w kilka minut potrafi...
Film nie ma nic wspólnego z realnym światem F1, ale mam to gdzieś. Wyszedłem z kina szczęśliwy, wspaniała zabawa i emocje, Kosiński znowu dowiózł temat. Na kolejne jego filmy idę w ciemno, gwarancja wspaniałej filmowej przygody.
Driven z Stallone z 2001 był prawie identycznym filmem. Co 10-20 lat jeszcze raz kręcą to samo według hollywodzkiej linijki. Gladiator był plagiatem Ben Hura i jeszcze raz sobie oscary przyznali, czasami po prostu remake robią np West Side Story, czasmi zmieniają animację w aktorów np Królewna Śnieżka i krasnoludki i...
więcejktos ma jakiekolwiek pojecie o tym sporcie lepiej niech sobie odpusci albo z gory nastawia sie na komedie z kiepska fabula, marnymi dialogami i warsztatem aktorskim klasy B. Pitt wchodzi coraz szybciej na sciezke Brucea Willisa. to chyba najgorsza jego rola w historii.
ale dziwny ten montaż wyścigów, skakanie z ujęciami po całym bolidzie, torze, pojazdach, zamiast skupić się na tym co kręci w F1 najbardziej czyli perspektywa kierowcy, przez co nie czuć tych 200, 300km/h, poza tym nakręcone to tak że wogóle nie wiadomo kto te wyścigi wygrywa, mimo różnych lokacji (szkoda że nie...
film jest sredni z wielu powodow ale nie chce go oceniac jako znawce f1, brad gra slabo gra siebie nie odnalazl sie w tej roli mysle ze nie czul sie komfortowo bo to sport dla mlodych, sceny milosne beznadziejne, koncowe sceny jeszcze gorsze. nie, to nie jest film dla amatorow tego sportu bo ja sie w tym nie odnalazlem...
więcejW filmie wszystko się zgadzało od samego początku. Prędkość scen, dźwięk, gra aktorska, trzymanie w napieciu od początku do końca, świetny montaż. Poszłam na ten film z przypadku a okazuje się że jest to jeden z najlepszych filmów jakie zdarzyło mi się obejrzeć w przeciągu ostatnich 20 lat :) polecam!