Udramatyzowana wersja historycznych wydarzeń z czasów starożytnych władców. Epicka opowieść o losach królowej Egiptu, pięknej Kleopatrze i jej dążeniu do wzmocnienia potęgi swojego państwa poprzez pozbawienie dominacji Cesarstwa Rzymskiego. Kiedy jednak w grę zaczyna wchodzić miłość Juliusza Cezara i Marka Antoniusza, potężna kobieta popełnia błąd strategiczny i przegrywa, a po jej tragicznej śmierci Egipt włączony został do Imperium Rzymskiego.
Świetny film. Mimo kilku niezgodności z faktami historycznymi ogląda się go jak piękną baśń. Jeden z najlepszych filmów w historii kina pod względem fabuły, gry aktorskiej oraz scenografii.
Taki film, któy ogląda się dla klimatu i wspaniałej Taylor (chyba najlepsza opcja Kleopatry). Widowisko, takie jak Ben Hur. Era kina, któe już nie wróci. Taka nowa Troja nie umie już traktować o starożytności. Już nie.