Siedem. To liczba ofiar, których dosięgnie gniew jego wybrańca. To liczba sposobów odebrania życia, które on wybierze. To liczba dni tygodnia z życia deszczowej metropolii, które obejrzysz na ekranie, poznając zakamarki umysłu szaleńca. Ale czy na pewno jest on szalony, czy może szalone są tylko drogi, którymi prowadzi pozbawione empatii społeczeństwo do oświecenia?
Ernest Hemingway powiedział, że świat jest piękny i warto o niego walczyć. Zgadzam się z tą drugą częścią.
^
||
GENIALNE!
świat nie jest piękny, ale walczmy o niego żeby czynić go zjadliwym.
Gdy ogluszony Mills leży i patrzy pól okiem i widac niewyrazna postać z zamokniętym pistoletem celujacym w niego
Minęło 25 lat od premiery filmu i co? Nie doczekaliśmy się wielu tak dobrych kryminałów, pomijając historie w seriach. Ale nie każdy je lubi, a Hollywood jak widać odpuściło temat dobrych kryminałów zupełnie
Oglądałem ten film za dzieciaka jakoś w końcówce lat 90. Wtedy zapadł mi w pamięci jako kultowy. Niestety odświeżony po latach obnaża swoje wady.
Tragiczna gra Brada Pitta. Scenariusz mega przewidywalny od pewnego momentu, dla uważnego widza. Pamiętałem ten film jak przez mgłę, a jednak ten moment jest tak oczywisty,...